Fot. Tour de l'Avenir

Zwycięzca siódmego etapu ostatniego Tour de l’Avenir w wywiadzie dla hiszpańskiego Revista Mundo Cicilistico  opowiedział o swoich przygotowaniach do debiutu w World Tourze i zdradził część swoich planów na przyszły sezon.

Debiut 22-latka w barwach Astany zbliża się wielkimi krokami. Kolumbijczyk będzie jednym z pięciu młodzieżowców, którzy w przyszłym sezonie zasilą szeregi zespołu ze stolicy Kazachstanu. Jest spośród nich zdecydowanie najmniej doświadczonym zawodnikiem – wcześniej jeździł jedynie w dwóch kolumbijskich zespołach z dywizji prokontynentalnej. 

Z tego powodu nie miał zbyt wielu okazji, by zaprezentować swoje umiejętności podczas dużych wyścigów – chyba najbardziej renomowaną imprezą, w której wziął udział było Tour de l’Avenir, gdzie zdołał wygrać jeden z etapów. Być może ten sukces jest głównym powodem optymizmu bijącego z jego wypowiedzi.

Jako zawodnik Team Medellin brałem udział w naprawdę fajnych wyścigach. Ścigałem się dużo w Chinach, Urugwaju, dwukrotnie przejechałem Tour de l’Avenir – wyścigu, który dał mi naprawdę wiele. Ale teraz wszystko będzie wyglądało inaczej. Od lutego będę musiał konfrontować się z kolarzami jeżdżącymi na poziomie World Touru. Będzie trudno, ale myślę, że dam radę, ponieważ jestem bardzo zmotywowany, by odwdzięczyć się ekipie, która na mnie postawiła.

– mówił hiszpańskim dziennikarzom

Zanim będzie mógł bronić barw swojego nowego zespołu, Kolumbijczyka czeka ciężka praca podczas zgrupowań. Niestety nie wiadomo jeszcze zbyt dużo o tym, na jakich wyścigach będzie można go zobaczyć w przyszłym sezonie. 

W styczniu spędzę łącznie 20 dni na zgrupowaniach. Najpierw polecę do Calpe, a później pojadę na obóz wysokościowy z Miguelem Angelem Lopezem. Rozpocznę ściganie w Portugalii, po czym wrócę na miesiąc do Kolumbii, by tam przygotowywać się do Volta a Catalunya. Na ten moment tylko te dwa wyścigi znajdują się w moim programie startowym. Nie ma ich więcej, ponieważ na razie chcę w spokoju przygotowywać się do sezonu  – o moich dalszych planach zostanę poinformowany w kolejnych tygodniach.

– dodał Kolumbijczyk.

To oznacza, że jego debiutem w World Tourze będzie prawdopodobnie Volta a Catalunya – podobnie jak w przypadku Nairo Quintany i Miguela Angela Lopeza, któremu w nadchodzącym sezonie 22-latek będzie starał się pomóc w wygraniu tego wyścigu. Ciekawe, czy młody zawodnik Astany pójdzie w ślady swoich rodaków i za kilka lat podobnie jak oni będzie odnosił wielkie sukcesy.

Poprzedni artykułWstępny kalendarz Olivera Naesena
Następny artykułDwaj kolarze Astany potrąceni podczas treningu
Bartek Kozyra
Magister politologii, ale bardziej niż polityka pasjonuje go sport. Trenował kolarstwo w Krakusie Swoszowice i biegi średnie w Wawelu Kraków, ale ulubionego sportowego wspomnienia dorobił się startując na 60 metrów w Brzeszczach. W 2017 roku na oczach biegnącej chwilę wcześniej Ewy Swobody wystartował sekundę po wystrzale startera, gdy rywale byli daleko z przodu. W pisaniu refleks również nie jest jego mocną stroną, ale stara się nadrabiać jakością. W liceum wygrał finał międzyklasowego turnieju z drużyną Kacpra Krawczyka.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze