fot. Team Sunweb

Pomimo że powrót do zdrowia po kontuzji kolana odniesionej w tegorocznym wyścigu Giro d’Italia przedłuża się, lekarze zapewnili Toma Dumoulina, że wróci do formy, którą posiadał przed feralną kraksą. 

Przypomnijmy, że Tom Dumoulin przewrócił się na jednym z etapów w początkowej fazie Giro d’Italia, wycofał się następnego dnia i od tamtej pory nie wrócił do ścigania. Nie zdołał wyleczyć się na Tour de France, ani także na hiszpańską Vueltę i mistrzostwa świata w Yorkshire.

– Podczas pierwszych kilku tygodni nie mogłem robić zbyt wiele. Na początku nawet chodzenie sprawiało mi trudność. Ale teraz powoli ponownie zaczynam czuć się sportowcem. Lekarze nie mają wątpliwości, że to kolano nie powstrzyma mnie od powrotu do mojego normalnego sportowego poziomu. Zajmie to po prostu tylko trochę czasu

– powiedział Dumoulin.

Niedawno drużyna Jumbo-Visma ogłosiła, że podpisała kontrakt z “Motylem z Maastricht”, pomimo że ten miał ważną umowę z Team Sunweb. Przejście do nowego zespołu z pewnością także stanowi dla niego motywację, by wrócić do dyspozycji, jaką posiadał, kiedy wygrywał Giro czy stał na drugim stopniu podium Tour de France.

– Cały ten rok był bardzo wymagający, fizycznie i mentalnie, ale jednocześnie to był coś wyzwalającego i otwierającego umysł. Niemożność rywalizowania na najwyższym poziomie pozwoliło mi jeszcze bardziej docenić to, co miałem i zrozumieć, co chcę osiągnąć w kolejnych latach. Po powrocie chcę być najlepszą wersją siebie na rowerze i spróbować wygrać kolejny wielki tour. Mam nadzieję, że mam przed sobą kolejnych pięć-sześć, a może więcej lat ścigania. Zamierzam to wykorzystać jak najlepiej

– dodał Tom Dumoulin.