fot. ASO / Sarah Meysseunier

Dla Primoza Roglica zwycięstwo w hiszpańskiej Vuelcie to z pewnością największy sukces w karierze. Mimo to Słoweniec przyjął go wyjątkowo spokojnie.

Choć Roglic jest już w światowej czołówce od dłuższego czasu, dopiero teraz udało mu się na dobre zapisać w historii światowego kolarstwa. Zwycięstwo w hiszpańskiej Vuelcie jest z pewnością jego największym osiągnięciem, jak i dla całego kolarstwa w jego kraju. Mimo to Słoweniec mówi o swoim triumfie bardzo spokojnie, nie bujając w obłokach i wiedząc, co teraz go czeka.

Zwycięstwo w takim wyścigu to niesamowite uczucie, a obecność zaraz obok kolejnego Słoweńca tylko dodaje odpowiedniego smaczku. To naprawdę dobry czas dla kolarstwa w naszym kraju. Wydaje mi się, że piszemy ciekawy kawałek historii. Teraz już wiem, że moja kariera będzie spełniona. Zwycięstwo w Wielkim Tourze to naprawdę przyjemna chwila

– powiedział wyraźnie zadowolony lider ekipy Jumbo – Visma.

Teraz przed Roglicem kolejne wyzwania. W przyszłym sezonie Słoweniec będzie musiał dzielić rolę lidera swojego zespołu z Tomem Dumoulin. Niewykluczone jednak, że obu kolarzy zobaczymy na starcie Tour de France 2020.

Poprzedni artykułGrand Prix Cycliste de Montréal 2019: piękny triumf van Avermaeta!
Następny artykułMŚ w parakolarstwie 2019: Sześć medali polskich parakolarzy
Dawid Gruntkowski
Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Oprócz kolarstwa kocha żużel, o którym pisze na portalu speedwaynews.pl. W wolnych chwilach bawi się w tłumacza, amatorsko jeździ i do późnych godzin nocnych gra półzawodowo w CS:GO.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze