fot. PhotoGomezSport

Etap z Avili do Toledo można określić jako przejściowy. Dzień przed nim oraz następnego dnia wyścigu rozgrywane są etapy górskie. Na Vuelcie na każdym odcinku może się wiele wydarzyć.

Od razu po starcie kolarze zaczną się wspinać. Alto de la Paramera (3. kategoria) to jedyna premia górska na etapie z metą w Toledo. Większa część trasy do miasta mety prowadzić będzie po lekko pofałdowanym terenie. Jeśli kolarze nie zdecydują się na szaleńczą jazdę, jak dwa dni wcześniej, to nie dojdzie do zmian w czołówce klasyfikacji generalnej. Możemy spodziewać się finiszu ze zredukowanego peletonu czy sukcesu ucieczki.

Grupa faworytów do zwycięstwa etapowego jest duża. Liczyć powinni się sprinterzy potrafiący podjeżdżać, uciekinierzy czy kolarze specjalizują się na krótkich podjazdach na metę. Ostatni kilometr prowadzić będzie bowiem pod górę.

O swoje trzecie zwycięstwo powalczą Sam Bennett (Bora-hansgrohe) i Philippe Gilbert (Deceuninck-Quick Step). Do faworytów należą także: Alejandro Valverde (Movistar Team), Dylan Teuns (Bahrain-Merida), Zdenek Stybar, Maximiliano Richeze (obaj Deceuninck-Quick Step), Thomas de Gendt, Tosh van der Sande (obaj Lotto Soudal), Edvald Boasson Hagen (Dimension Data), Tao Geoghegan Hart (Team Ineos), Edward Theuns (Trek-Segafredo), Ion Aberasturi, Alex Aranburu (obaj Caja Rural Seguros) oraz Mikel Iturria i Fernando Barcelo (Euskadi Murias).

Zapowiedź wyścigu Vuelta a Espana TUTAJ

Plan transmisji telewizyjnych TUTAJ