Alexandrowi Vinokurovowi oraz Alexandrowi Kolobnevowi grożą kary pieniężne oraz pozbawienia wolności za przekazanie i przyjęcie łapówki w celu odniesienia zwycięstwa w wyścigu Liege-Bastogne-Liege 2010 przez obecnego głównego menadżera drużyny Astana. Sprawę prowadzą belgijscy prokuratorzy. 

Według francuskiego dziennika “L’Equipe” prokuratorzy domagają się, aby Vinokurov zapłacił 100 tys. euro grzywny, zaś Kolobnev 50 tys. euro, a ponadto konfiskaty 150 tys. euro z konta bankowego Rosjanina. Chcą także, aby obaj byli kolarze zostali pozbawieni wolności na okres sześciu miesięcy.

Po raz pierwszy oskarżenia w tej sprawie pojawiły się w 2011 roku po tym, jak szwajcarska gazeta “L’Illustré” napisała o tym, że Vinokurov zapłacił Kolobnevowi za to, aby ten oddał mu zwycięstwo w wyścigu Liege-Bastogne-Liege. Jako dowód upubliczniła e-maile, które obaj kolarze wysyłali do siebie przed i po wyścigu.

Alexandr Kolobnev zakończył profesjonalną karierę kolarską w 2016 roku, zaś Alexandre Vinokurov zrobił to w 2012 roku, po wyścigu Clasica San Sebastian. Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej został mistrzem olimpijskim ze startu wspólnego podczas IO w Londynie. Obecnie pełni funkcję głównego menedżera kazachskiej drużyny Astana.

To nie pierwsze problemy z prawem Vinokurova. W 2007 roku został zawieszony za doping krwi, ale wznowił swoją karierę dwa lata później. W Tour de France 2010 wygrał etap oraz sławetny wyścig Liege-Bastogne-Liege.

Ostateczny werdykt w sprawie Kazacha i Rosjanina zostanie ogłoszony 8 października br.