fot. BORA-hansgrohe / bettiniphoto

Jazda indywidualna na czas z Jurancon do Pau była bardzo istotna dla przebiegu Vuelty. Niektórzy faworyci zyskali, a inni stracili. Rafał Majka jest gdzieś po środku tego rankingu.

Rafał Majka uzyskał 19. wynik ze stratą 2 minut i 26 sekund do Primoża Roglicia. Polak wyprzedził w klasyfikacji generalnej Nicolasa Edeta i awansował na 7. miejsce. Strata kolarza do Bora-hansgrohe do lidera wynosi 5 minut i 42 sekundy.

Jestem zadowolony z mojego występu. Jechałem dobrze na zakrętach i po sekcjach zjazdu, ale trasa nie była łatwa i cieszę się z miejsca w czołowej “20” i z tego, że ponownie przesunąłem się na 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Czasówka przejechana, teraz skupiam się na nadchodzących górskich etapach, które będą decydujące dla Vuelty

– przyznał po 10. etapie Rafał Majka.