fot. ASO / Sarah Meyseunier

Wczorajsze zwycięstwo etapowe Alejandro Valverde zrobiło na wielu wielkie wrażenie. Należy jednak pamiętać, że tuż za nim na metę wjechał Primoz Roglic, który zaczyna być głównym faworytem do wygrania wyścigu.

Na podjeździe pod Mas de la Costa wyklarowała się czwórka zawodników, którzy powinni liczyć się w walce o zwycięstwo w całym wyścigu. Mowa tu o Alejandro Valverde, Nairo Quintanie, Miguelu Angelu Lopezie oraz Primozu Roglicu. Na ten moment wydaje się, że to ten ostatni ma największe szanse na zwycięstwo. Wczoraj pokazał bowiem, że w górach jest bardzo silny, a przed nim jeszcze etap jazdy indywidualnej na czas.

To był krótki, trudny, ale bardzo przyjemny podjazd. Był to idealny finisz dla Alejandro Valverde, lecz ja też pokazałem, że takie wzniesienia mi odpowiadają. Cieszę się, że wyścig układa się właśnie w taki sposób. Każdy wie jak trudno jest wygrać wyścig bez drużyny. Ja na tegorocznej Vuelcie z pewnością nie będę miał tego problemu. Teraz pozostaje utrzymać tak dobrą pozycję i zaatakować podczas jazdy na czas

– powiedział Roglic.

Nie licząc dzisiejszego etapu, na kolarzy czekają 2 bardzo ważne odcinki. W niedzielę przyjdzie im spróbować swoich sił w Andorze. We wtorek z kolei nadejdzie czas na jazdę indywidualną w Pau.