fot. BORA - hansgrohe

Podczas tegorocznej Vuelty nie będzie już sytuacji, żeby dwa etapy z rzędu były przeznaczone dla sprinterów. W El Puig powinniśmy oglądać finisz z udziałem najszybszych kolarzy. Czy ktoś powstrzyma Sama Bennetta?

Czwarty etap wyścigu z profilu wygląda na łatwiejszy od poprzedniego. Dlatego tym bardziej należy przyczynić, że będziemy świadkami finiszu z peletonu. Sprinterzy na trudnej Vuelcie muszą wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję.

Organizatorzy podają, że zarówno start w Culleri i meta w El Puig zlokalizowane będą na wysokości 10 m.n.p.m. Trasa o długości 175,5 kilometra jest praktycznie płaska, z jednym wyjątkiem. Będzie to premia górska trzeciej kategorii na Puerto del Oronet. To podjazd o długości blisko 6 kilometrów i średnim nachyleniu 4,5%.

Za faworytów do zwycięstwa uchodzą sprinterzy. Przede wszystkim jeden z nich. Sam Bennett w Alicante wygrał dość wyraźnie. Do tego mistrz Irlandii jest w świetnej formie. Być może z kolarzem Bora-hansgrohe powalczy Fernando Gaviria. Sprinter UAE Team Emirates jest podrażniony niepowodzeniami na początku wyścigu. Na drużynówce leżał w kraksie, a na 3. etapie na podjeździe ostatecznie stracił kontakt z peletonem.

Sprinterski debiut na Wielkim Tourze nie wyszedł Fabio Jakobsenowi. Holender musiał gonić po podjeździe. Do tego został przyblokowany na finiszu i ostatecznie był 7., tuż za kolegą z zespołu Deceuninck-Quick Step, Maximiliano Richezem.

Niezbyt udany sprint w Alicante zaliczyli także: Edvald Boasson Hagen (Dimension Data), Marc Sarreau (Groupama-FDJ) i Max Walscheid (Team Sunweb). Inni kolarze będą chcieli powtórzyć, a nawet poprawić swoje dobre rezultaty na poprzednim etapie. Są to m.in. Edward Theuns (Trek-Segafredo), Jon Aberasturi (Caja Rural-Seguros), Luka Mezgec (Mitchelton-Scott), Phil Bauhaus (Bahrain-Merida) i Cyril Barthe (Euskadi-Murias). Na kolejne miejsce w czołówce liczy Szymon Sajnok (CCC Team).

Zapowiedź wyścigu Vuelta a Espana TUTAJ

Plan transmisji telewizyjnych TUTAJ