fot. UEC

Wyścig elity mężczyzn ze startu wspólnego zwieńczył zmagania w tegorocznych mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym w holenderskim Alkmaar. Czas więc na podsumowanie dorobku medalowego poszczególnych reprezentacji. 

Na czele tabeli medalowej znaleźli się reprezentanci gospodarzy, pomimo że ani jeden kolarz z Holandii nie wystartował w wyścigu elity mężczyzn ze startu wspólnego. W sumie kolarze z Kraju Tulipanów zdobyli pięć złotych medali, dwa srebrne i trzy brązowe. Worek z krążkami otworzyła juniorka Shirin van Anrooij, która wygrała jazdę na czas, zaś zamknęła Amy Pieters – najlepsza w wyścigu elity kobiet.

Na drugim miejscu uplasowali się Włosi. Andrea Piccolo był najszybszym juniorem w jeździe na czas, a Letizia Paternoster i Alberto Dainese wygrali wyścigu ze startu wspólnego orlików. Czwarte złoto dla Squadra Azzurra zdobył Elia Viviani, triumfując w rywalizacji elity mężczyzn. Ponadto Włosi wywalczyli jeden srebrny medal i cztery brązowe.

Na trzecim miejscu uplasowali się Niemcy z jednym złotem, trzema srebrami i dwoma brązami.

Tymczasem dla Polski medal wywalczyła jedynie orliczka Marta Lach, na co dzień reprezentująca barwy drużyny CCC-Liv. 22-latka została wicemistrzynią Europy w wyścigu ze startu wspólnego U-23.

W przeciwieństwie do igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata trasa w Alkmaar była płaska, ale wymagająca technicznie i bardzo wietrzna. Sprawiło to, że wyścigi rozgrywane były na wiele interesujących sposobów i wbrew powszechnym oczekiwaniom nie kończyły się masowymi sprintami. Ich zwycięzcy musieli popisać się taktycznym nosem i dużą mocą.

– Myślę, że komitet organizacyjny dokonał odpowiednich wyborów – uważa selekcjoner Włochów Davide Cassani. – Krótsze dystanse “czasówek” dały większe szanse młodym kolarzom i zachęciły ich do skoncentrowania się na tej dyscyplinie: [Remco] Evenepoel musi być tutaj moim faworytem. Trasa wyścigów ze startu wspólnego również była piękna.

Pełną tabelę medalową ME 2019 można zobaczyć TUTAJ.