Foto: ASO/ Alex Broadway

Egan Bernal (Team Ineos) dzięki atakowi na Col d’Iseran założył po dzisiejszym etapie maillot jaune. Najmłodszy kolarz Tour de France jest bardzo bliski triumfu w generalce.

Ten etap “Wielkiej Pętli” przejdzie do historii. Najpierw wycofanie Thibaut Pinot (Groupama-FDJ), potem soczysty atak Egana Bernala, a potem neutralizacja. Takiego scenariusza nie powstydziłby się sam Alfred Hitchcock.

Szczerze mówiąc do końca nie wiedziałem co się dzieje. W radiu powiedziano mi, że etap jest skończony, ale ja chciałem jechać dalej. Rozmawiali ze mną po angielsku i nie byłem pewny tego, co usłyszałem. Dopiero po zatrzymaniu dowiedziałem się, że mam żółtą koszulkę. Wtedy poczułem wielką ulgę. 

To dla mnie niesamowite. Jutro mam zamiar jechać jak najlepiej potrafię. Dopiero jak przekroczę linię mety w Paryżu w maillot jaune uwierzę, że jestem zwycięzcą. Gdybym został pierwszym triumfatorem Wielkiej Pętli z Kolumbii, to byłaby to wielka sprawa dla mnie

– powiedział szczęśliwy Bernal.