fot. ASO / Alex Broadway

Thibaut Pinot jako pierwszy zameldował się na szczycie Tourmalet i wygrał swój trzeci w karierze etap Tour de France.

29- letni kolarz Groupama-FDJ czekał z atakiem do samego końca finałowego podjazdu i w ładnym stylu postawił kropkę nad i.

Kiedy jesteś góralem, to wszystkie zwycięstwa w Tour de France są piękne. Jednak triumf na takim wzniesieniu jak Tourmalet po prostu kocham

– powiedział na mecie uśmiechnięty Pinot.

Francuz w samych superlatywach wypowiedział się także o jego super gregario, Davidzie Gaudu:

To co zrobił dziś Gaudu było niezwykłe. Najbliższa przyszłość będzie należała do niego. Ja nie składam broni. Wielka Pętla się jeszcze nie skończyła.