wielerflits.nl

Australijka Lucy Kennedy (Mitchelton-Scott) po śmiałym ataku na ostatnich kilometrach zmierzała po triumf na trzecim etapie Giro Rosa, ale tuż przed samą kreską została wyprzedzona przez Marianne Vos (CCC-Liv).

Trzeci etap Giro d’Italia Internazionale Femminile liczył 104 kilometry i prowadził z Sagliano Micca do Piedicavallo. Ostatnie 35 kilometrów prowadzi nieznacznie pod górę, ale większej selekcji nie można się raczej dzisiaj spodziewać.

W Sagliano Micca rywalizacja rozpoczęła się w temperaturze dochodzącej do 30 stopni i tuż po przejechaniu krótkiego odcinka neutralnego Panie przystąpiły do ścigania. Mimo sporej ilości ataków dopiero po około 20 kilometrach jazdy uformowała się pierwsza ucieczka w składzie Dalia Muccioli (Valcar Cylance), Eri Yonamine (Ale Cipollini) oraz Lisa Morzenti (Eurotarget Bianchi). Ich przewaga początkowo nie przekraczała pół minuty, ale prowadząca trójka podkręcała tempo i zyskała kolejną minutę zapasu nad główną grupą.

Rwane tempo doprowadziło do tego, że z peletonu odpadło około 20 zawodniczek, które jechały ze stratą 2 minut do głównej grupy. To zamieszanie spowodowało podkręcenie tempa w peletonie i poskutkowało szybkim doścignięciem ucieczki.

Sytuacja uspokoiła się na 15 kilometrów, a wtedy do samotnego ataku ruszyła Eugenia Bujak (BTC City Ljubljana). Polka ze słoweńskim paszportem szybko zyskała minutę przewagi i w pościg za nią ruszyły Simona Frapporti (BePink) oraz Charlotte Becker (FDJ). Akcja Włoszki i Niemki początkowo wydawała się całkiem udana, gdyż szybko zyskały 45 sekund nad peletonem i traciły do Bujak tyle samo, ale gdy tylko główna grupa znów podwyższyła tempo kontrujący duet stracił całą przewagę.

30 kilometrów przed metą Bujak wciąż utrzymywała około minuty zapasu, ale wobec kolejnego przyspieszenia peletonu była bezradna i 12 kilometrów przed metą została złapana, a chwilowe rozprężenie postanowiła wykorzystać Tyler Wiles (Trek-Segafredo). Amerykanka na bardzo krótkim odcinku zyskała kilkadziesiąt sekund przewagi.

Co ciekawe peleton początkowo wydawał się być bezradny wobec ataku zawodniczki Trek-Segafredo i 10 kilometrów przed metą Wiles miała już minutę zapasu. Gonitwą dowodziła ekipa Canyon-Sram i im było bliżej trudnej, prowadzącej po kostce brukowej końcówki, tym różnica do samotnie prowadzącej Amerykanki była coraz mniejsza.

Niecałe 2 kilometry przed metą do kontry ruszyła Lucy Kennedy (Mitchelton-Scott) i Australijka dość szybko minęła Wiles i z przewagą kilkunastu sekund zmierzała w stronę mety w Piedicavallo. Na ostatnich metrach Kennedy przegrała jednak nie tylko z olbrzymim zmęczeniem, ale także z Marianne Vos. Zawodniczka CCC-Liv wyprzedziła Australijkę praktycznie na samej kresce zgarniając tym samym drugie z rzędu etapowe zwycięstwo. Kennedy zdołała zająć drugie miejsce, a podium uzupełniła Cecilie Uttrup Ludwig (Bigla).

TOP10 3 etapu

1 Marianne Vos (Ned) CCC – Liv 2:15:56
2 Lucy Kennedy (Aus) Mitchelton – Scott 0:00:12
3 Cecilie Uttrup Ludwig (Den) Bigla 0:00:00
4 Ashleigh Moolman-Pasio (RSA) CCC – Liv 0:00:00
5 Annemiek Van Vleuten (Ned) Mitchelton – Scott 0:00:00
6 Lucinda Brand (Ned) Team Sunweb 0:00:00
7 Soraya Paladin (Ita) Alé Cipollini 0:00:00
8 Ane Santesteban Gonzalez (Esp) WNT – Rotor Pro Cycling Team 0:00:00
9 Anna Van Der Breggen (Ned) Boels Dolmans Cycling Team 0:00:00
10 Erica Magnaldi (Ita) WNT – Rotor Pro Cycling Team 0:00:00

Czołówka klasyfikacji generalnej po trzech etapach:

1. Katarzyna Niewiadoma                    2’47’37”
2. Omer Shapira                                         +12”
3. Alena Amialiusik                                     +19”
4. Cecilie Uttrup Ludwig                             +24”
5. Marianne Vos                                         +35”
6. Ashleigh Moolman – Pasio                     +45”
7. Annemiek Van Vleuten                          +47”
8. Leah Thomas                                         +47”
9. Elise Chabbey                                        +47”
10. Amanda Spratt                                     +53”