teamineos.com

Większość ekspertów spodziewała się, że Egan Bernal straci koszulkę lidera na rzecz mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas. Rohan Dennis pojechał jednak poniżej oczekiwań i młody Kolumbijczyk do ostatniego etapu wystartuje w koszulce lidera.

Egan Bernal (Team Ineos), lider Tour de Suisse

To oczywiście zaskoczenie dla mnie, że jestem wciąż w żółtej koszulce. Rano myślałem, że mogę ją stracić, a wciąż ją mam. Walczyłem o tę koszulkę z mistrzem świata w jeździe na czas, więc mogę być zadowolony ze swojej jazdy.

Na jednym z zakrętów prawie się przewróciłem. Wszedłem w łuk zbyt szybko i nieco się przestraszyłem. To było ryzykowne, ale myślę, że zyskałem kilka sekund dzięki temu.

Jutro będziemy starać się utrzymać prowadzenie, nie będziemy robić niczego szalonego. Został jeden etap i jeśli Bahrain-Merida chce wygrać wyścig to muszą czegoś spróbować, a my będziemy starać się utrzymać obecną sytuację.

Yves Lampaert (Deceuninck-Quick Step), zwycięzca 8. etapu Tour de Suisse

Nie spodziewałem się, że wygram, bo przed startem nie miałem najlepszych odczuć, ale dałem z siebie wszystko i pojechałem całą trasę full gas. Pokonanie tylu zawodników, tak wielu specjalistów w jeździe na czas, a w tym mistrza świata to coś niesamowitego i dostałem dużego kopa do pewności siebie przed nadchodzącymi mistrzostwami Belgii. To moja pierwsza wygrana w jeździe na czas w World Tourze, niesamowite.

Rohan Dennis (Bahrain Merida), wicelider klasyfikacji generalnej

Jestem szczęśliwy, ale oczywiście lepiej byłoby dziś wygrać. Nie jest to jednak zawsze możliwe. Wiele spraw ułożyło się po mojej myśli na przestrzeni ostatniego tygodnia i to, że jestem aktualnie drugi w klasyfikacji generalnej to świetny rezultat. Czułem, że moje treningi przynoszą efekty, ale nie spodziewałem się, że wszystko pójdzie tak dobrze.