Fot. Kacper Kirklewski / naszosie.pl

Wszystko wskazuje na to, że Michał Kwiatkowski (Team INEOS) nie będzie bronił tytułu mistrza Polski ze startu wspólnego, który zdobył w ubiegłym roku na trasie prowadzącej wokół położonej na Mazurach Ostródy. 

W niedzielę 16 czerwca Kwiatkowski zakończył udział w wyścigu Critérium du Dauphiné, gdzie udoskonalał dyspozycję fizyczną przed Tour de France. Polak był obecny na czele peletonu i pracował dla swoich kolegów z drużyny – początkowo dla Chrisa Froome’a, a po jego kraksie i wycofaniu się dla Wouta Poelsa, który zajął ostatecznie czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Po wyścigu “Kwiato” napisał w mediach społecznościowych, że następnym przystankiem będzie dla niego Wielka Pętla.

Tę informację staraliśmy się potwierdzić w sztabie Team INEOS. Wiadomo bowiem, że zawodowi kolarze reprezentują w krajowych mistrzostwach drużyny klubowe, w których ścigają się na co dzień, a nie reprezentacje narodowe. Oznacza to, że muszą uzgodnić z nimi ewentualny start, który musi wpasować się w realizowany z drużyną kalendarz startów.

– Nie wiemy tego jeszcze na sto procent, ale jest bardzo mało prawdopodobne, że Michał Kwiatkowski wystartuje w wyścigu o mistrzostwo Polski

– poinformował nas rzecznik prasowy drużyny INEOS.

Oprócz tytułu mistrza Polski, Michał Kwiatkowski zdobył w poprzednim sezonie również brązowy medal w wyścigu jazdy indywidualnej na czas, ustępując Maciejowi Bodnarowi i Marcinowi Białobłockiemu.

Przypomnijmy, że tegoroczne MP odbędą się na tej samej trasie – zarówno jazda indywidualna na czas, jak i wyścigi ze startu wspólnego. Ze szczegółami można zapoznać się tutaj.