źr. CCC Team

Ekipa CCC Team przystąpi do nadchodzącego wyścigu Tour de Suisse bez zawodnika na klasyfikację generalną, ale w silnym składzie, który będzie celował w zwycięstwa etapowe. Dla części kolarzy, szwajcarska etapówka będzie próbą generalną przed Tour de France.

Dyrektor sportowy, Valerio Piva zapowiada, że podczas dziewięciodniowej rywalizacji zawodnicy będą szlifować formę, jeździć agresywnie i szukać swoich okazji w ucieczkach.

W składzie na Tour de Suisse nie mamy kolarza na długie podjazdy i z tego powodu nie mamy wielkich oczekiwań związanych z klasyfikacją generalną. Nastawiamy się jednak na aktywną jazdą i liczymy na triumfy etapowe, zaczynając już od pierwszego dnia, w którym odbędzie się jazda indywidualna na czas. Powinna ona być idealna dla Patricka Bevina

– tłumaczy Piva.

Michael Schär, który jest naszym jedynym szwajcarskim zawodnikiem, jest bardzo zmotywowany, by zaprezentować się przed swoimi kibicami. Natomiast dla wszystkich zawodników, którzy są w szerokim składzie na Tour de France, będzie to ostatnia szansa na pokazanie swojej formy. Myślę, że jeśli wygramy etap to będziemy mogli uznać ten wyścig za udany

– dodał.

Dla Grega Van Avermaeta Tour de Suisse będzie drugim wyścigiem etapowym zaliczanym do WorldTour w tym sezonie i będzie chciał się pokazać w nim z jak najlepszej strony.

Tour de Suisse to zawsze bardzo wymagający wyścig, więc jest to też najlepsze przygotowanie do Tour de France. W tym roku staniemy na starcie bez zawodnika na generalkę, więc każdy będzie mógł poszukać okazji dla siebie. Mam nadzieję, że również ja będę miał szansę na uzyskanie dobrego wyniku, tym bardziej, że w programie jest kilka etapów, które mi odpowiadają

– mówi Van Avermaet.

Hammer Limburg był dobrym testem formy i jestem zadowolony z tego, jakie miałem tam nogi, szczególnie w Hammer Climb. Uważam, że to dobry prognostyk przed Tour de Suisse, gdyż czeka nas sporo etapów z podjazdami. Udany występ w Szwajcarii na pewno wpłynie dobrze na moją pewność siebie przed mistrzostwami Belgii i Tour de France

– podkreślał.

Bevin będzie chciał się sprawdzić w jeździe na czas, po tym jak zajął czwarte miejsce w ostatniej czasówce w Tour de Romandie.

Dobrze było nieco odpocząć w tej części roku [po Tour de Romandie], gdyż rozpocząłem sezon już w pierwszym tygodniu stycznia. Mój główny cel na Tour de Suisse to obie czasówki. W obu przypadkach trasa idealnie mi odpowiada i oczywiście będę chciał w nich poprawić swoje wyniki. Plasowałem się już w tym wyścigu w czołówce, ale nigdy nie stanąłem tam na najwyższym stopniu podium. Jestem bardzo zmotywowany, by tego dokonać i zrobić kolejny krok do przodu w moim rozwoju

– tłumaczy Bevin.

To bardzo ekscytująca pora roku, gdyż cały kolarski świat myśli już o Tour de France. Przystąpię do rywalizacji w Szwajcarii po długim bloku treningowym w Andorze i mam nadzieję, że najwyższa forma przypadnie na lipcową Wielką Pętlę

– zakończył.

Skład CCC Team na Tour de Suisse: Patrick Bevin (NZ), Simon Geschke (GER), Szymon Sajnok (POL), Michael Schär (SUI), Greg Van Avermaet (BEL), Guillaume Van Keirsbulck (BEL), Łukasz Wiśniowski (POL)