fot. Groupama-FDJ

Arnaud Demare (Groupama-FDJ) po 11. etapie Giro d’Italia przejął cyklamenową koszulkę najlepszego sprintera od Pascala Ackermanna (BORA-hansgrohe). Francuz, który na finiszu w Novi Ligure przegrał tylko z Calebem Ewanem (Lotto Soudal) wierzy, że trykot uda mu się dowieźć aż do Werony, gdzie Corsa Rosa w tym roku się zakończy,

Demare ma aktualnie w dorobku 193 punkty i wyprzedza Ackermanna o jedenaście “oczek”. Wydaje się, że to między tymi zawodnikami rozstrzygną się losy koszulki. Trzeci aktualnie Ewan wycofał się już bowiem z wyścigu, a straty kolejnych zawodników są kolosalne. Dla przykładu – czwarty Richard Carapaz ma na koncie zaledwie 50 punktów.

Cyklamenowa koszulka to dla mnie wyróżnienie i trzeba robić wszystko, by ją obronić. Do kolejnych sprinterskich etapów pozostało jednak dużo czasu, więc muszę przygotować się na cierpienie. Największym niebezpieczeństwem nie będą teraz rywale, a góry, które trzeba przejechać

– mówił Demare po zakończeniu 11. etapu.

Ostatnią w tegorocznej edycji wyścigu szansą dla sprinterów będzie 18. etap z Valdaora do Santa Maria di Sala.