fot. Team Sky

Utrata Egana Bernala to dla ekipy Ineos ogromny cios przed Giro d’Italia. Brytyjczycy będą musieli jednak poradzić sobie bez Kolumbijczyka. Jego miejsce zajmie młoy Edward Dunbar.

Popularny “Eddy” w ostatnim czasie bardzo przyzwoicie prezentował się podczas Tour de Yorkshire, gdzie zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. O niemałym talencie Irlandczyka mogliśmy jednak przekonać się już w ubiegłym roku, kiedy m.in. przyszło mu ukończyć Tour de l’Avenir na 8. miejscu.

Start w Giro był moim celem od początku sezonu. Później niestety przyszła kontuzja i byłem pewien, że wszystko jest już pozamiatane. Nie ukrywam, że start w Wielkim Tourze to spełnienie jednego z marzeń, ale podobnie wygląda sprawa u prawie każdego młodego zawodnika. Szkoda tylko, że udało się to osiągnąć kosztem kolegi

– powiedział Dunbar.

Co ciekawe, wciąż niewyjaśniona pozostaje sprawa startu Gianniego Moscona. Wiele wskazuje na to, że także Włoch zostanie zastąpiony.