fot. Team INEOS

Drużyna INEOS (poprzednio Team Sky) zaprezentowała nowe stroje, które stylistyką bardzo przypominają poprzednie. Główną różnicą jest ich barwa – czerwono-czarna zamiast granatowo-czarna. 

Dziś w Yorkshire, dzień przed rozpoczęciem wyścigu Tour de Yorkshire, drużyna INEOS odbyła oficjalną prezentację nowych barw. Jest to konsekwencją zmiany sponsora tytularnego. Koncern medialny Sky zastąpiła brytyjska firma petrochemiczna INEOS.

Konferencja prasowa odbyła się w lokalnym pubie na brytyjskiej prowincji – i jak donoszą brytyjscy dziennikarze – lokalizacja tego wydarzenia była ukrywana do ostatniej chwili. Ma to związek z planowanymi protestami przeciwko – jak uważają niektórzy – hipokryzji Dave’a Brailsforda i spółki. Przeciwnicy objęcia mecenatem kolarskiej drużyny przez generującą zanieczyszczenia środowiska kompanię INEOS przygotowali piętnaście tysięcy masek z wizerunkiem Jima Ratcliffe’a, szefa firmy, i diabelskich rogów.

Przypomnijmy, że podczas ubiegłorocznego Tour de France drużyna Sky włączyła się w akcję ratowania oceanów, a na tylnej części koszulek umieszczono wizerunek orki. Zespół propagował przy tym hasło #passonplastic promujący nie wrzucanie do mórz i oceanów śmieci, które przyczyniają się do umierania żyjących w nim organizmów.

Pomimo to (czemu trudno się dziwić) wiodący kolarze Team INEOS, czyli czterokrotny zwycięzca Tour de France Chris Froome i zwycięzca tego wyścigu przed rokiem Geraint Thomas, wyrazili ogromną radość z otwierającego się nowego rozdziału w ich karierze.

Osobiście jestem ogromnie wdzięczny firmie INEOS za to, że została naszym sponsorem, zwłaszcza że stało się to tak szybko. To niesamowite wsparcie dla drużyny. Pozwala to nam wszystkim skoncentrować się na pozostałej części sezonu, w której chcemy walczyć o zwycięstwa w największych wyścigach na świecie

– powiedział Chris Froome.

Jestem bardzo szczęśliwy. Najważniejsze jest to, że drużyna kontynuuje działalność w takiej samej formie. Niektórzy z nas ścigają się razem od 2010 roku, więc świetnie, że będziemy mogli dbać o te same wartości i tkwić w tej samej strukturze, tylko pod jedną nazwą

– dodał Geraint Thomas.

Poza tym, że organizacja Food and Water Europe ujawniła “grzeszki” INEOS w kontekście generowania zanieczyszczeń, to na domiar złego portal talkfracking.org donosi o dobrze udokumentowanych w Wielkiej Brytanii nieprawidłowościach w sprawie praw pracowniczych siedemnastu tysięcy zatrudnionych.

INEOS jednym z największych na świecie producentów chemikaliów na świecie – takich jak rozpuszczalniki, biopaliwa, plastiki, oleje syntetyczne oraz izolacje.