fot. Energa Cyklo Cup

Ponowna wizyta serii Energa Cyklo Cup w Lęborku tym razem otwierała cykl zawodów w sezonie 2019. Z roli tej wywiązało się miasto bez zarzutu, a jedynym zmartwieniem uczestników była pogoda. Dość intensywny momentami deszcz, w połączeniu z chłodem nie wszystkim kojarzy się z rekreacją. Inaczej jest jednak wśród kolarzy. Czterystu osobowa grupa stanęła na starcie i posmakowała – jak mówili byli zawodowcy stający na starcie – prawdziwego oblicza kolarstwa. Trzeba jechać bez względu na pogodę. Tak też się stało.

Ponownie areną zmagań była pętla na północ od miasta, sprawdzona już w roku ubiegłym. Znów pojawiły się wyremontowane odcinki trasy, więc jak tak dalej pójdzie Energa Cyklo Cup przyczyni się do poprawy stanu dróg w powiecie. Ta niezwykle szybka trasa odpowiadała czołówce stawki, dzięki czemu mieliśmy okazję zobacz prawie 42 km/h średniej prędkości na liczniku zwycięzcy. Sprawdziła się procedura startu. Większość uczestników była zadowolona z podziału na sektory, obowiązującym na krótkim, bardziej obleganym dystansie. Już 12 maja w Krokowej kolejny wyścig serii, a tam pierwszeństwo na starcie będą mieli startujący w Lęborku. Wspólny start chwaliły także Panie, które wreszcie mogły rywalizować między sobą od początku.

Udaną inaugurację podkreśliła też zawartość pakietu startowego, obejmującego między innymi przekąski sygnowane nazwiskiem Anny Lewandowskiej Foods by Ann czy masaże dla każdego uczestnika na mecie. Lista startowa z Lęborka to także osoby, które mogą liczyć na nagrodę w konkursie 6/6, przeznaczonego dla najbardziej lojalnych uczestników, którzy wystartują we wszystkich zawodach Energa Cyklo Cup. Zobaczymy ilu ich będzie w Kartuzach, we wrześniu na zakończenie sezonu.

Wyścig Cyklo Lębork dzień wcześniej, na gali Sportowe Laury Powiatu Lęborskiego 2018, otrzymałwyróżnienie w kategorii Sportowe Wydarzenie Roku. Liczymy na coś więcej w tym roku.

Pełne wyniki znajdują się tutaj.