fot. ASO/Alex Broadway

Niestety Volta a Catalunya nie skończyła się najlepiej dla Romaina Bardeta. Lider ekipy AG2R zanotował upadek na ostatnim etapie, w wyniku którego uszkodził żebra.

Bardet, który miał za sobą bardzo solidny tydzień ścigania, zanotował w niedzielę bardzo nieprzyjemną kraksę na jednym ze zjazdów z Montjuic. Razem z nim na asfalcie wylądowali m.in. Tony Gallopin i Simon Geschke, którzy także ponieśli “pewne straty”. Najbardziej ucierpiał jednak lider ekipy AG2R La Mondiale, który uszkodził żebra.

Wszystko działo się bardzo szybko. Nieoczekiwanie zorientowałem się, że leżę na bruku po tym, jak przeleciałem przez rower. Mam problem z żebrami, lecz jestem świadomy, że mogło skończyć się dużo gorzej. Czekam teraz na dokładniejsze informacje o moim stanie zdrowia by wiedzieć, kiedy wrócę na rower. Wiem jednak, że nie tak miały wyglądać marcowe wyścigi w moim wykonaniu

– powiedział Bardet.

Jeden z najlepszych francuskich górali, przed decydującym etapem, zajmował ósme miejsce w klasyfikacji generalnej Volta a Catalunya. Wcześniej udało mu się jeszcze ukończyć Paryż – Nicea na piątej pozycji. Jego oczekiwania były jednak znacznie większe.