fot. AG2R La Mondiale

Nie da się ukryć, że kampania wiosenna w wykonaniu Olivera Naesena jest więcej niż dobra. Zawodnik ekipy AG2R La Mondiale zanotował bowiem już dwa miejsca na podium w najważniejszych wyścigach, stając się jednym z faworytów do zajęcia wysokiego miejsca w De Ronde oraz Paryż – Roubaix.

Dla Naesena start w Gent – Wevelgem był kolejnym z serii bardzo solidnych. Choć początkowo Belg nie zdołał zabrać się do głównego odjazdu, z czasem jego jazda zaczęła przynosić odpowiedni efekt. Ostatecznie skończyło się na trzeciej lokacie, za Alexandrem Kristoffem i Johnem Degenkolbem.

Muszę przyznać, że zupełnie przeoczyłem pierwszy odjazd, lecz nie panikowałem i wiedziałem, co muszę zrobić. Ten wyścig liczy 250 kilometrów, więc często wcześniejsze ataki kończą się na walce z przeciwnym wiatrem. Jechałem więc spokojnie w grupie wiedząc, że w 9 na 10 przypadków wszystko się zjeżdża.

Jednocześnie muszę powiedzieć, że był to naprawdę dobry wyścig. Właśnie dla takiej rywaliacji warto się ścigać. To jest właśnie kwintesencja klasyków. Przez cały dzień jechaliśmy na maksa, co bardzo mi odpowiada. Dodatkowo czuję, że im jestem starszy, tym bardziej odpowiadają mi długie wyścigi

– powiedział Naesen.

Jak wiadomo, już w niedzielę kolarze staną na starcie legendarnego De Ronde van Vlaanderen. Naesen z pewnością będzie jednym z faworytów do zgarnięcia całej puli i wpisania się na zawsze w historię kolarstwa.