fot. Jumbo - Visma

Choć póki co sezon 2019 jest dla Primoza Roglica więcej niż wybitny, Słoweniec znalazł chwilę, by odpocząć od treningów i wrócić do korzeni. W sobotę rano był on bowiem widziany na mamuciej skoczni w Planicy.

O skokowej przeszłości Roglica powiedziano już chyba wszystko. Słoweniec, na nasze i swoje szczęście, ostatecznie został kolarzem szosowym, który ma teraz szansę podbić świat. Mimo to, lider Jumbo – Visma nie zapomniał o miejscu, które wcześniej było dla niego bardzo ważne, czyli śnieżnej Planicy, gdzie dziś udało mu się świętować zakończenie swojego kolegi, Roberta Kranjca.

Jak wiadomo, w sobotnie popołudnie, na jednej z dwóch największych skoczni narciarskich na świecie trwa wielka impreza kończąca sezon. Wszystko wskazuje na to, że Roglic także brał w niej udział, lecz nikomu nie udało się dowiedzieć, czy czasem brakuje mu dalekich lotów.