© carpathianrace.eu / Adam Żołądź

Chorwacki Istrian Spring Trophy otworzył dwukilometrowy prolog. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem CCC Development Team był Kamil Małecki. Wygrał Niklas Markl (Development Team Sunweb).

Lubię prologi, choć ten nie bardzo mi odpowiadał, bo praktycznie nie było zakrętów, tylko dwie proste. Wolę jak taka czasówka jest bardziej kręta i troszeczkę dłuższa. Na tak krótkich dystansach po prostu trzeba iść wszystko od początku do końca. Biorąc pod uwagę, że na trasie miałem mały problem z rowerem, to wynik uważam za przyzwoity – powiedział Kamil Małecki i dodaje, że jest zadowolony ze swojej dyspozycji w tej części sezonu. – Dobrze przepracowałem początek roku, dlatego z optymizmem patrzę na kolejne etapy

– wyjaśnił zawodnik CCC Development Team.

Co mogę powiedzieć? Było szybko i krótko! A tak na poważnie – jestem zadowolony ze swojego wyniku, pojechałem najlepiej jak mogłem. Moim celem było to, aby stracić jak najmniej i uważam, że to mi się udało. Przyjechałem jakieś 5 sekund za najlepszymi zawodnikami

– opowiadał Attila Valter, lider CCC Development Team na klasyfikację generalną.

W piątek kolarze pojadą z Porec do Labina. Czeka na nich lekko pofałdowana trasa o długości 161 km, z metą usytuowaną na podjeździe.

Jechałem ten wyścig 3 lata temu i z tego, co pamietam ten ostatni podjazd nie należy do najłatwiejszych. Końcowe 500 metrów to odcinek brukowy, który bliżej mety staje się coraz stromy. Walka rozpocznie się już przed podjazdem, bo każda ekipa będzie chciała ustawić się na dobrych pozycjach – mówi Kamil Małecki i dodaje, że taki plan mają również kolarze CCC Development Team. – To taki etap, który odpowiada w zasadzie każdemu z nas, więc będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony

– zapowiada Małecki.