Foto: Jaime Roson

Niestety nie jest to szczęśliwy dzień dla Jaime Rosona. Hiszpan został oficjalnie zawieszony na cztery lata ze względu na anomalie w paszporcie biologicznym.

O decyzji Międzynarodowej Unii Kolarskiej poinformowała sama ekipa Movistar, która podjęła też odpowiednie kroki. W trybie natychmiastowym kontrakt Rosona został bowiem rozwiązany.

Co ciekawe, całe zamieszanie dotyczy anomalii w paszporcie biologicznym…. ze stycznia 2017 roku. To spowodowało, że zespół Movistar w przypadku kolejnych wpadek nie poniesie konsekwencji, gdyż Roson nie był wówczas jeszcze ich zawodnikiem.

Wszystko wskazuje na to, że 26-letni Hiszpan będzie miał możliwość wrócić do ścigania w czerwcu 2020 roku. Będzie on też jednym z pierwszych zawodników, którzy powrócą do peletonu po czteroletnim zakazie startów.