Fot. BORA-hansgrohe

Peter Sagan to bez wątpienia ikona nowoczesnego peletonu. Słowak jest najbardziej wyrazistą postacią, która nadaje naszej ukochanej dyscyplinie sportu najwięcej kolorytu. Niestety, niewykluczone, że trzykrotny mistrz świata porzuci jazdę na szosie na rzecz kolarstwa górskiego.

Nikt chyba nigdy nie podważy ogromnej charyzmy i talentu Petera Sagana. Trzykrotny mistrz świata i zwycięzca wielu etapów Tour de France czy innych wyścigów etapowych jest twarzą nowoczesnego kolarstwa. Niestety, niewykluczone, że już niedługo “szosa” straci go na rzecz MTB. Słowak rozważa bowiem zakończenie swojej kariery i zmianę profesji. Wszystko przez… właśnie nowoczesne kolarstwo.

Nic nie wygląda już jak 15 lat temu, kiedy Mario Cipollini był szefem. Kiedyś szanowało się największych zawodników, którzy rządzili całym peletonem. W tej dyscyplinie nie ma już szacunku. Wszyscy myślą tylko o sobie. Mam w peletonie kilku przyjaciół, z którym mogę się dobrze bawić, ale z roku na rok i tak jest gorzej

– powiedział Sagan w rozmowie z fiets.nl.

Co ciekawe, nie jest to jedyny powód, dla którego wielki mistrz chce opuścić peleton.

Nie tylko to jest niezwykle męczące. Ilość wyścigów i transferów jest niewyobrażalna. Będąc w hotelu nie wiesz nawet, czy jesteś we Francji, w Belgii, czy w Stanach Zjednoczonych. Nie będę w stanie tak żyć przez kolejne 15 lat

– dodał zawodnik.

Co ciekawe i w sumie najważniejsze, sytuację swojej gwiazdy rozumie trener, Patxi Villa, który przybliża sytuację z nieco innej strony.

Bardzo trudno jest być Peterem Saganem. Widzę, że kosztuje to go dużo stresu i energii. Nie ma momentu, kiedy mógłby on odpocząć. Przez to w większości wywiadów wydaje się być nudny. Teraz jego głównym celem jest wypełnienie umowy, którą z nami podpisał. Później piłeczka będzie po jego stronie. Jeśli przeniesie się na rowery MTB, nie będziemy mieli żalu. Rozumiemy jego sytuację

– powiedział trener ekipy BORA – hansgrohe.

Co będzie dalej? Póki co nie wiadomo. Cała sytuacja musi się wykrystalizować w ciągu najbliższych 3 sezonów.