fot. Michał Kapusta

Mimo naprawdę dobrego sezonu niemiecki zawodnik zakotwiczył w kontynentalnej ekipie Heizomat Rad-Net.

Ósme miejsce w klasyfikacji generalnej Tour of Norway oraz miejsca w TOP 10 Prudential RideLondon-Surrey Classic, Brussels Cycling Classic i Handzame Classic nie wystarczyły, aby Jonas Koch załapał się do ekipy CCC Team, która od przyszłego sezonu będzie jeździła w World Tour.

25. letni Niemiec szukał ekipy i postanowił, że wróci tam, skąd wyruszył na szerokie wody. W 2015 roku był kolarzem Rad-Net Rose Team i tam będzie chciał kontynuować swoją kolarską karierę.

Liczyłem na to, że będę kolarzem na poziomie World Tour i wszystko długo na to wskazywało. Niestety życie zweryfikowało marzenia. Dlatego najlepszą alternatywą był dla mnie Heizomat Rad-Net. Wiem, że tutaj otrzymam dobre wsparcie i będę mógł pokazać swoje umiejętności. Podzielę się także moim doświadczeniem, z którego będą mogli skorzystać młodsi koledzy

– tak o transferze mówi Jonas Koch.

Dyrektor sportowy Ralf Grabsch liczy na dobre występy Niemca:

Szkoda, że nie znalazł się w ekipie World Tour, bo moim zdaniem na to zasługuje. U nas będzie kapitanem ekipy i cieszę się, że powrócił do nas. Liczę, że wynikami udowodni swoją przydatność także na tym wyższym poziomie.