fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Drugi kolarz Giro d’Italia 2016 Esteban Chaves (Mitchelton-Scott) pokonał mononukleozę, wrócił do treningów i ma nadzieję na rewanż po nieudanym z powodu choroby sezonie 2018.

Sezon 2018 dla Estebana Chavesa niespodziewanie skończył się dużo za wcześnie, bo już po Giro d’Italia. Uśmiechnięty Kolumbijczyk zanotował etapowe zwycięstwo na Etnie, ale później był cieniem samego siebie. Okazało się, że spowodowała to niestety dość popularna wśród zawodowych kolarzy choroba – mononukleoza.

Chaves walczył z nią przez kolejne miesiące, starając się przede wszystkim wrócić do zdrowia i, w drugiej kolejności, na rower. Ostatecznie się udało i kolarz Mitchelton-Scott ma nadzieję na dobre wyniki w przyszłym roku.

Teraz wszystko jest już w porządku, ale nie ukrywam, że był to dla mnie trudny czas. Dowiedzieliśmy się, że była to mononukleoza i wyleczyliśmy ją, ale to nie oznacza, że nie trzeba teraz tego kontrolować. Po całym tym procesie musimy nadal wierzyć i marzyć

– powiedział Esteban Chaves portalowi Ciclo21.

Plan startów Kolumbijczyka na przyszły sezon nie jest jeszcze znany, ale chodzą plotki, że ponownie wystartuje w Giro. Portalowi Ciclo21 powiedział również, że bardzo chciałby wziąć udział w domowym wyścigu etapowym Tour Colombia (poprzednio Oro y Paz). Nie wiadomo jednak jeszcze, czy pojawi się tam drużyna Mitchelton-Scott.