fot. Tour de l'Avenir

Okres transferowy to też okres, w którym umierają marzenia niektórych zawodników. Wśród nich jest Jhon Anderson Rodriguez, który został zmuszony do opuszczenia Europy.

Rodriguez zaprezentował się szerszej publiczności w 2016 roku podczas Tour de l’Avenir. 20-letni wówczas zawodnik wygrał jeden z etapów, a nawet został liderem wyścigu, ostatecznie kończąc go na 29. pozycji.

Po bardzo dobrym występie w najważniejszym wyścigu U-23, Kolumbijczyk podpisał kontrakt z ekipą Delko Marseille. Tam jednak nie odegrał większej roli, będąc raczej woziwodą niż kolarzem wnoszącym coś do walki o zwycięstwa. W związku z tym, już w maju tego roku, został on wyrzucony z zespołu.

22-letni zawodnik nie ma jednak zamiaru kończyć kariery. Wedle informacji napływających z Kolumbii, będzie on zawodnikiem ekipy EPM. Oprócz niego, w kontynentalnym teamie jeździć będą m.in. Freddy Montana, Janier Acevedo i Cayetano Sarmiento.