Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Peter Sagan (BORA-hansgrohe) rozmawiał z mediami w Londynie, przy okazji promocji swojej książki pt. “My World”. Wyraził radość z tego, że tęczowa koszulka trafiła do Alejandro Valverde i przyznał, że trudno mu będzie się przyzwyczaić do nowego trykotu. 

Trudno jest przypomnieć sobie, kiedy Peter Sagan nosił ostatnio zwyczajną, klubową koszulkę. Dziennikarze i kibice przyzwyczaili się najbardziej do tej tęczowej, którą dzierżył aż przez trzy sezony z rzędu. Mimo że w tym roku mistrzem świata został Alejandro Valverde, to Sagan i tak nie ma “zwykłej” koszulki, tylko ze słowacką flagą, ponieważ jest mistrzem swojego kraju.

Zrobiono mi kilka zdjęć w tej koszulce i jest OK, ponieważ wciąż mam tęczowe paski na rękawkach. Ale gdy spoglądam na siebie i widzę słowacką flagę, to zastanawiam się: czy to jest moja koszulka? Potrzebuję czasu, bo się do niej przyzwyczaić

– powiedział Peter Sagan.

Sagan “pozbył” się koszulki mistrza świata w piękny i symboliczny sposób. Podczas dekoracji po wyścigu elity mężczyzn w Innsbrucku, pojawił się na podium i przekazał Valverde “tęczę”. Był to jego osobisty pomysł, który powstał w wyniku inspiracji boksem, w której to dyscyplinie nowy mistrz otrzymuje pas od poprzedniego.

To [czy przekazywanie koszulki w kolarstwie przez poprzedniego mistrza stanie się stałym zwyczajem] będzie zależało od wielu rzeczy, ponieważ każdy jest inny i każdy czuje się inaczej po wyścigu. To nie jest coś, co możesz zaplanować. Zaproponowałem coś takiego UCI, która się zgodziła – było to możliwe, zwłaszcza że nie było prawdopodobne, bym stanął na podium

– wyjaśnił Sagan.

Bardzo, a może nawet nazbyt odważni wymieniali Petera Sagana w gronie faworytów do zwycięstwa w Innsbrucku. Słowak potraktował przygotowania do tej imprezy poważnie, decydując się na przejechanie górzystej Vuelty, ale sam mówił przed wyścigiem, że nie ma szans na obronę tytułu.

Cieszę się, że to Alejando Valverde zdobył tytuł mistrza świata, myślę, że będzie dobrym mistrzem przez kolejny rok. Możemy być z niego dumni, ponieważ jest kolarską legendą i uważam, że zasłużył na tę koszulkę. Generalnie wszystko jest w porządku i myślę, że mnie osobiście będzie w przyszłym sezonie nieco łatwiej

– zakończył Peter Sagan.