fot. Quick-Step Floors

Trzech doświadczonych i trzech mniej doświadczonych, ale mocnych – tak w skrócie można opisać skład ekipy Quick-Step Floors na jazdę drużynową na czas o mistrzostwo świata 2018. 

Trzech poprzednich zwycięzców – Bob Jungels, Yves Lampaert oraz Niki Terpstra oraz kolarze, którzy przeżywają pierwszy sezon w profesjonalnej karierze kolarskiej – Kasper Asgreen, Laurens De Plus oraz Maximilian Schachmann tworzą skład Quick Step Floors na wyścig jazdy drużynowej na czas, która odbędzie się podczas mistrzostw świata w Innsbrucku.

Tegoroczna trasa jest wymagająca. Pierwsze 40 kilometrów jest płaskie, na których każda drużyna będzie potrzebowała naprawdę wielkich silników, które będą w stanie narzucić wysokie tempo. Po tej sekcji, rozpocznie się 5-kilometrowy podjazd, co oznacza, że trzeba będzie utrzymać wysoką prędkość. W naszym składzie znajdują się zarówno kolarze, którzy potrafią szybko jeździć pod górę i po płaskim na rowerze czasowym, jak i tacy, którzy na podjazdach będą cierpieli. Trasa nie jest zbyt trudna technicznie, ale po wzniesieniu, zwłaszcza na 5-6 ostatnich kilometrach, wjedziemy w teren, gdzie będą wysepki i ronda – zatem trzeba będzie pozostać skoncentrowanym i nie stracić odpowiedniego rytmu

– powiedział dyrektor sportowy Tom Steels, który poprowadził drużynę Quick-Step Floors do zdobycia wszystkich tytułów mistrzowskich oraz medali.

Valkenburg 2012, Florencja 2013 i Katar 2016 – to podczas tych mistrzostw świata kolarze Quick-Step Floors wieszali na szyi złote medale za mistrzostwo globu w jeździe drużynowej na czas. Steels ma nadzieję, że Innsbruck, byłe centrum europejskiej kultury i polityki, a także dwukrotny gospodarz zimowych igrzysk olimpijskich będzie dla jego podopiecznych szczęśliwy.

Kolarska dyscyplina jazda drużynowa na czas znaczy dla nas bardzo wiele, ponieważ byliśmy w niej trzykrotnie mistrzami świata i kilkakrotnie zajęliśmy miejsca w czołówce. Mamy zatem nadzieję, że ponownie osiągniemy dobry rezultat, zwłaszcza że jazda drużynowa na czas klubów odbędzie się w tym roku po raz ostatni. Dla naszych kolarzy jest to jeden z najważniejszych wyścigów w sezonie, dlatego są gotowi, by dać z siebie wszystko. Szkoda, że kończy się historia tej konkurencji, ale jednocześnie motywuje nas to jeszcze bardziej

– dodał Steels.

Dystans trasy drużynowej czasówki z doliny Ötztal do Innsbrucka wynosi 62,8 km. Konkurencja ta zostanie rozegrana w niedzielę 23 września.