Choć ostatnimi czasy Niemcy nie odnoszą zbyt wielu sukcesów w wyścigach etapowych, ich skład na mistrzostwa świata w Innsbrucku może robić wrażenie.

Jak można było się spodziewać, w wyścigu ze startu wspólnego Niemcy postawią na dwóch zawodników, którzy w sezonie 2018 w górach radzili sobie zdecydowanie najlepiej. Mowa tu o Emanuelu Buchmannie oraz Maximilianie Schachmannie. Obu stać co najmniej na miejsce w pierwszej 10, co byłoby uznane już za solidny rezultat.

Jako pomocnicy lub wolni strzelcy, w peletonie pojawią się też Simon Geschke, Markus Burghardt, Paul Martens oraz Nico Denz. Szczególnie pierwszy z nich może okazać się bardzo cennym harcownikiem, który w odpowiedni sposób naciągnie grupę.

W jeździe indywidualnej na czas zobaczymy za to wielkiego Tony’ego Martina, który w ostatnim czasie obniżył loty, a także wspomnianego już Schachmanna.