Foto LaPresse - Fabio Ferrari / Dubai Tour

Utalentowany Amerykanin był przymierzany do kilku zespołów w World Tour, ale postanowił jeszcze rok spędzić w Rally Cycling.

20. letni McNulty to mistrz świata juniorów w jeździe na czas z 2016 roku. Rok później już jako orlik zdobył w MŚ srebrny medal. Dobrze rozwinął się także jako góral i od sezonu 2017 jest zawodnikiem Rally Cycling.

W tym roku podczas Dubai Tour był o krok od wielkiego sukcesu na etapie kończącym się w Hatta Dam. Jego piękny atak został skasowany na 50 metrów przed metą. Młodzian nie załamał się tym niepowodzeniem i pokazał się ze świetnej strony podczas Amgen Tour of California, gdzie zajął siódme miejsce w klasyfikacji generalnej.

Talent i dobre wyniki nie umknęły ekipom, które chciały ściągnąć Amerykanina do siebie. Nieśmiało mówiło się także, że jest możliwy jego angaż do nowej ekipy, której głównym sponsorem będzie CCC. Tak się jednak nie stało i McNulty kolejny sezon spędzie w Rally Cycling.

Mam dopiero 20 lat, a tutaj mogę rozwijać swoje umiejętności bez zbytniej presji. Dlatego postanowiłem, że jeszcze rok tutaj zostanę. Wyniki mamy coraz lepsze i fajnie, że możemy sprawdzić się także w wyścigach w Europie

– tak tłumaczy swoją decyzję McNulty.

Amerykanin przygotowuje się właśnie do dwóch klasyków w Kanadzie – Grand Prix Cyclistes de Quebec i Grand Prix Cyclistes de Montreal. Następnie będzie chciał powalczyć o medal MŚ w jeździe indywidualnej na czas w kategorii orlików.