Steven McMahon

Były dyrektor sportowy ekipy US Postal musi zapłacić amerykańskiemu rządowi 1,2 mln kary za to, że był częścią dopingowego programu w grupie Lance’a Armstronga.

Bruyneel aktualnie odbywa 10-letni zakaz pracy przy kolarstwie i jest wątpliwe, by kiedykolwiek zapłacił karę jaka została na niego nałożona. Wszystko przez to, że Belg nie mieszka w Stanach Zjednoczonych, a tylko tam obowiązuje ta kara. Ten wyrok kończy wieloletnią sprawę jaka toczyła się w USA po tym, jak Floyd Landis opowiedział o wszystkich aspektach działalności ekipy US Postal.

Po tym, jak Lance Armstrong w 2013 roku przyznał się do stosowania dopingu amerykański rząd starał się odzyskać 32 miliony dolarów jakie przeznaczył na sponsoring ekipy prowadzonej przez firmę Tailwind Sports w latach 1999-2004. Według śledczych Johan Bruyneel miał otrzymać nieco ponad 1,2 mln dolarów pochodzących ze sponsoringu.

Firma Tailwind Sports oczywiście już nie istnieje, a od 2014 roku przestała odpowiadać na wiadomości dotyczące sprawy. Bruyneel wycofał swoich przedstawicieli, a rząd USA uznał to za przyznanie się do winy. Poza wspomnianymi wyżej sumami były dyrektor sportowy US Postal musi zapłacić 369 tysięcy dolarów kar cywilnych.

Nie jest jasne czy Belg kiedykolwiek te pieniądze zwróci. Linda Silberman, profesor prawa na Uniwersytecie Nowego Jorku tłumaczyła w amerykańskich mediach, że tego rodzaju orzeczenia nie są egzekwowane poza granicami Stanów Zjednoczonych. Bruyneel mieszka w Europie i teoretycznie dopiero gdy przeprowadzi się do USA będzie zmuszony do oddania pieniędzy.