fot. Veranda’s Willems - Crelan Pro Cycling Team

23-letni mistrz świata w kolarstwie przełajowym Wout Van Aert (Veranda’s Willems – Crelan Pro Cycling Team) wygrał w niedzielę pierwszy w karierze wyścig etapowy – Tour of Denmark. Nazwał ten sukces krokiem naprzód w swojej karierze i zapowiedział, że zamierza kontynuować łączenie dwóch kolarskich dyscyplin. 

Van Aert objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu po solowym zwycięstwie w Vejle na drugim etapie. Następnie umocnił się na prowadzeniu dzięki bardzo dobremu występowi w jeździe indywidualnej na czas, gdzie musiał ustąpić jedynie Madsowi Pedersenowi – zwycięzcy sprzed roku. Ostatnie duże wyzwanie stanęło przed nim ostatniego dnia rywalizacji, by utrzymać się w peletonie dzielonym przez wiatr i uniknąć pecha. Udało się.

To był stresujący dzień z powodu bocznego wiatru, od początku ciężko było utrzymać się z przodu. W połowie etapu peleton się podzielił i byłem jedynym kolarzem z naszej drużyny, który został w peletonie, więc wszyscy wywierali na mnie presję. Następnie na rundach po mieście przejęliśmy kontrolę nad peletonem i wygraliśmy finałowy sprint. Myślę, że to był dla idealny wyścig – nie mógłbym sobie wyobrazić lepszego tygodnia tutaj, w Danii

– powiedział Wout Van Aert.

Można powiedzieć, że Van Aert łączy przełaje z szosą właściwie od zawsze, ale od 2016 roku dodał do swojego planu startów więcej wyścigów jednodniowych oraz tzw. tygodniówki. Notował już etapowe zwycięstwa (jak chociażby we wspomnianym przez niego Tour of Belgium), ale zwycięstwo w Danii jest pierwszym w jego karierze w klasyfikacji generalnej.

Wiedziałem, że jestem w stanie dobrze pojechać na czas, co jest niezbędne we wszelakich wyścigach etapowych. Np. w Tour of Belgium poradziłem sobie w czasówce, ale straciłem koszulkę na trudnym etapie [w Ardenach]. Tutaj byłem mocny przez pięć dni i jest to kolejny krok naprzód w mojej karierze. Zdecydowanie jest możliwe, by koncentrować się na klasykach i na krótkich wyścigach etapowych

– powiedział Van Aert.

Teraz Wout Van Aert weźmie udział w szosowych mistrzostwach Europy rozgrywanych w szkockim Glasgow, a następnie rozpocznie przygotowania do sezonu przełajowego, gdzie czeka go obrona tytułu mistrza świata.