Fot. Quick-Step Floors

Podczas drugiego dnia przerwy w Tour de France Patrick Lefevere potwierdził, że firma Maes, producent piwa bezalkoholowego, zostanie nowym partnerem belgijskiej grupy.

Póki co jednak wciąż nie wiadomo kto będzie sponsorem tytularnym grupy w przyszłym sezonie. Od nowego sezonu firma Quick Step przestanie pełnić rolę głównego sponsora i zniknie z nazwy ekipy.

Firma Maes dołącza do nas także przez to, że zmianie uległa nasza umowa z marką Quick Step. Podpisaliśmy z nimi umowę na kolejne trzy lata, ale w nieco innej roli. Pozostaną także na naszych koszulkach, ale nie tak wyraźnie wyeksponowani jak w przeszłości. Przyszłość grupy jest zapewniona, także dzięki temu, że wsparł nas Maes, ale nie będzie to nasz sponsor tytularny. Jeśli zajdzie taka konieczność to w przyszłym roku pojedziemy z naszym własnym logiem “Watahy”

-tłumaczy Lefevere.

Głównodowodzący belgijskiej grupy przyznał również, że producent piwa bezalkoholowego to była jedyna firma która zgłosiła się do niego z propozycją sponsoringu. Także niemiecka sieć marketów Lidl póki co nie jest zainteresowana zwiększeniem nakładów na Philippe’a Gilberta i spółkę.

Z Lidlem mamy umowę do końca przyszłego roku z możliwością przedłużenia do 2020 i 2021. Podobnie z marką Specialized. Rozmawiałem z dwudziestoma różnymi partnerami, ale jedyne co oni chcą wiedzieć to ile ich to będzie kosztować. Nie przestaję jednak wierzyć, że coś nam się trafi. Może sukcesy Juliana Alaphilippe’a otworzą nas na rynek francuski. On ma więcej charyzmy niż jakikolwiek francuski kolarz, chociażby Bardet. Alaphilippe ma poczucie humoru, jest ułożony i jest doskonałym przykładem, że możesz dojść na szczyt pochodząc ze zwykłej rodziny

-zachwala swojego podopiecznego Lefevere.