fot. Unitedhealthcare

Amerykańska ekipa pojawiająca się w peletonie od dziewięciu lat ma problemy ze znalezieniem nowych sponsorów.

UnitedHealthcare sponsoruje zarówno zespół męski jak i żeński. Niestety okazuje się, że firma ubezpieczeniowa w zeszłym roku poinformowała właściciela zespołu, Thierry’ego Attiasa, że nie przedłuży kontraktu po sezonie 2018. Attias przyznał, że rozmawia z kilkoma potencjalnymi sponsorami, ale jeśli do 31 lipca nie podpisze nowej umowy, to pozwoli zawodnikom i zawodniczkom rozglądać się za nowymi drużynami.

Ekipa niezmiennie pojawia się w amerykańskim peletonie już od 2010 roku (drużyna pań od 2014), ale po zmianach w zarządzie UnitedHealthcare okazało się, że obecny sezon może być ostatnim. Attias w rozmowie z cyclingnews przyznał, że koszt utrzymania zespołu ProContinental to około 3.5-4 miliony dolarów rocznie, ale nie określił całego budżetu. Okazuje się, że firma, będąca też właścicielem marki Rally Health, zdecydowała się na wspieranie jednej ekipy, a więc Rally Cycling.

Nowy zarząd widzi, że wykonujemy świetną pracę, podobała im się nasza ekipa i to, co osiągnęliśmy. Spełniliśmy wszystkie cele. Po prostu firma zdecydowała, że skupi się na jednej ekipie, a nie dwóch. Uznali, że Rally Cycling bardziej realizuje misję wspierania zdrowia, a poza tym ich siedziba jest 2 mile od biur w Minnesocie. UnitedHealthcare był dla nas wspaniałym partnerem, nie mam o naszej współpracy do powiedzenia nic poza pozytywami. Sponsorowali nas przez dziewięć lat, a średnio takie umowy utrzymują się przez pięć sezonów, więc jestem bardzo zadowolony

– mówił Attias.

Męska drużyna powstała w 2003 roku jako HealthNet, ale dopiero wsparcie UnitedHealthcare pozwoliło na awans do ProContinental. W sumie przez 16 lat istnienia ekipa zanotowała ponad 450 triumfów. Panie mogą się ścigać w barwach UHC od sezonu 2014 i już mają na koncie ponad 100 zwycięstw.