http://www.ltdl.com.my

Zawodnik ekipy Dimension Data przyjechał w czołowej grupie i obronił żółtą koszulkę lidera. Ostatni etap padł łupem Amerykanina Travisa McCabe’a.

Dzisiejszy etap był zarazem najkrótszym odcinkiem całej imprezy – kolarze mieli do pokonania jedynie 121 kilometrów. Przed startem prognozowano, że możemy się spodziewać „etapu przyjaźni” – klasyfikacja generalna i klasyfikacja górska były już praktycznie rozstrzygnięte, więc do rozdania była jedynie zielona koszulka klasyfikacji punktowej, o którą rywalizowali lider wyścigu Ryan Gibbons i sprinter Jakub Mareczko. Trasa sprzyjała szybkim zawodnikom – w początkowej fazie etapu były do pokonania dwie premie górskie, jednak ostatnie 80 kilometrów było już zupełnie płaskie. Finisz całego wyścigu zaplanowano w nowej siedzibie rządu Malezji, mieście Putrajaya.

Natychmiast po starcie kolarze rozpoczęli pierwszy podjazd pod Look Out Point – wysokie tempo ograniczyło możliwość jakiegokolwiek odjazdu. Na szczyt wzniesienia przyjechał cały peleton, a premię górską wygrał Filipińczyk Marcelo Felipe. Dopiero trzeci był Mekseb Debesay, co sprawiło, że najlepszym „góralem” wyścigu został Duńczyk John Ebsen z ekipy Infinite AIS.

Na kolejnym podjeździe tradycyjnie zaatakował Malezyjczyk Sea Keong Loh. Lokalny bohater starał się walczyć na każdym z etapów, jednak jego odjazdy nie przyniosły skutków i kolarz ekipy Thailand Continental Team zawsze przyjeżdżał za dużą grupą. Tym razem również się nie udało – peleton dopędził go i trzech innych kolarzy po kilkunastu kilometrach ucieczki. Ostatnią premię górską wyścigu wygrał Jahir Perez, a „król gór” Ebsen był drugi.

Wysokie tempo peletonu spowodowało, że grupa podzieliła się na dwie części. Pierwsza składała się z około pięćdziesięciu zawodników – jechali w niej główni kandydaci do wygrania całego wyścigu. Druga grupa liczyła około trzydziestu kolarzy i był w niej główny kandydat do wygrania etapu, czyli Jakub Mareczko. Różnica pomiędzy grupami cały czas wzrastała dzięki mocnej pracy ekipy lidera Dimension Data. Zwycięzcy etapu należało więc szukać wśród pierwszego “peletoniku”.

Po zjazdach z pagórków na kolarzy czekała pierwsza premia sprinterska – wygrał ją Gibbons, a drugi przyjechał Daniel Jaramillo z ekipy UnitedHealthcare. Dzięki sprinterskiej bonifikacie, Kolumbijczyk awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. W drugiej grupie mocną pracę wykonywały ekipy Wilier i Aisan, jednak różnica nadal wzrastała i wynosiła już powyżej trzech minut.

Kolarze dojechali już do Putrajayi, gdzie czekało już sześć płaskich rund o długości sześciu kilometrów. W pierwszej grupie jechało ostatecznie 41 zawodników, którzy mieli walczyć o czołowe miejsca na etapie i w klasyfikacji generalnej wyścigu. Miejskie rundy niewiele zmieniły w układzie peletonu i na metę wjechała liczna grupa, w której jechał lider wyścigu. Pod nieobecność Kuby Mareczko, pierwszy linię mety minął Travis McCabe z grupy UnitedHealthcare. Po zaciętej walce Amerykanin wyprzedził Anthony’ego Giacoppo z IsoWhey Sports oraz Riccardo Stacchiotti’ego z Nippo – Vini Fantini. To już drugi wygrany etap przez McCabe’a – tyle samo triumfów ma w tym roku jedynie Kuba Mareczko.

Cały wyścig padł łupem Ryana Gibbonsa z ekipy Dimension Data. Zawodnik z RPA miał bardzo silną drużynę, która cały czas służyła mu pomocą i nie zawiodła na żadnym z etapów. To największy sukces w krótkiej karierze młodego Afrykanina – kolarz do tej pory nie osiągał spektakularnych wyników, w tym roku zajął jedynie czwarte miejsce w mistrzostwach swojego kraju. Wygranie Tour de Langkawi wzmocni pozycję kolarza w drużynie i pozwoli mu na zostanie liderem w kilku mniejszych wyścigach w sezonie.

W klasyfikacji generalnej Gibbons wyprzedził Australijczyka Camerona Bayly’ego z IsoWhey Sports oraz Włocha Alberto Cecchina z Wilier Triestiny. Lider zajął na etapie czwarte miejsce, czym zapewnił sobie wygraną w klasyfikacji punktowej – zawodnik z RPA odebrał zieloną koszulkę nieobecnemu na finiszu Jakubowi Mareczko. Zwycięzcą klasyfikacji górskiej został Duńczyk John Ebsen, a najlepszą drużyną została australijska IsoWhey Sports.

Tegoroczne Tour de Langkawi było bardzo emocjonujące, jednak wyraźnie widać, że wyścig przegrywa azjatycką rywalizację z arabskimi imprezami takimi jak Abu Dhabi Tour i Dubai Tour. Malezyjski wyścig nie miał imponującej obsady – na starcie stanęła tylko jedna drużyna z grona World Tour, czyli afrykańska Dimension Data. Na liście startowej nie było też wielu gwiazd – kolarzem z najbardziej znanym nazwiskiem był Filippo Pozzato, który nie zaistniał w tym wyścigu. Tour de Langkawi jest najstarszą imprezą kolarską na kontynencie azjatyckim, jednak w najbliższych latach stanie się prawdopodobnie kuźnią młodych talentów z całego świata – gwiazdy kolarstwa będą wybierać równolegle rozgrywane i o wiele lepiej płatne wyścigi u szejków.

Wyniki 8 etapu Tour de Langkawi (Setiawangsa – Putrajaya, 121 km)

# Kolarz (Kraj) Drużyna Czas
1 Travis McCabe (USA) UnitedHealthCare Pro Cycling Team 2:39:00
2 Anthony Giacoppo (Aus) Isowhey Sports Swisswellness
3 Riccardo Stacchiotti (Ita) Nippo – Vini Fantini
4 Ryan Gibbons (RSA) Team Dimension Data
5 Mohd Shahrul Mat Amin (Mas) Terengganu Cycling Team
6 Andrea Palini (Ita) Androni Giocattoli
7 Marco Maronese (Ita) Bardiani CSF
8 Enrico Barbin (Ita) Bardiani CSF
9 Filippo Pozzato (Ita) Team Wilier Triestina
10 Mekseb Debesay (Eri) Team Dimension Data

 

Końcowa klasyfikacja generalna Tour de Langkawi 2017:

# Kolarz (Kraj) Drużyna Strata
1 Ryan Gibbons (RSA) Team Dimension Data 29:04:57
2 Cameron Bayly (Aus) Isowhey Sports Swisswellness 0:00:33
3 Alberto Cecchin (Ita) Team Wilier Triestina 0:00:35
4 Daniel Jaramillo Diez (Col) UnitedHealthCare Pro Cycling Team 0:00:37
5 Mekseb Debesay (Eri) Team Dimension Data 0:00:41
6 Chris Harper (Aus) Isowhey Sports Swisswellness 0:00:43
7 Egan Arley Bernal Gomez (Col) Androni Giocattoli
8 Ben O’Connor (Aus) Team Dimension Data
9 Timothy Roe (Aus) Isowhey Sports Swisswellness
10 Fernando Orjuela (Col) Manzana Postobon Team 0:00:50