A.S.O. / Pauline Ballet

Debiut, wygrany etap i maillot jaune – tak Wielką Pętlę rozpoczął Fernando Gaviria (Quick Step Floors). Co do powiedzenia po etapie mieli dzisiejsi bohaterowie?

W zeszłym roku Gaviria zadebiutował w Giro d’Italia i zgarnął tam cztery etapy. Dzisiaj w debiucie w TdF Kolumbijczyk pokazał plecy reszcie sprinterów i mógł cieszyć się ze zwycięstwa i założenie koszulki lidera. Sam zainteresowany nie krył wielkiego szczęścia z tego powodu:

Nie mam słów, aby opisać to co się dzisiaj wydarzyło. To wspaniały sukces dla mnie i całego naszego zespołu. Każdy z kolarzy marzy o tym, aby założyć maillot jaune, a mnie się to udało. Będę się starał, aby zachować ją jak najdłużej. Mieliśmy plan na ten etap i zrealizowaliśmy go w całości.

Mistrz świata Peter Sagan (BORA – hansgrohe) musiał zadowolić się z drugiego miejsca na etapie, ale Słowak nie widzi w tym żadnego problemu:

Ten Tour rozpoczął się zgodnie z oczekiwaniami. Było szybko, nerwowo i bardzo niebezpiecznie. Najważniejsze, że ekipa doprowadziła mnie i Rafała Majkę bez żadnych strat do mety. Czuję, że jestem w dobrej formie i to pozwoliło mi dziś wywalczyć drugie miejsce. Pamiętajmy, że przed nami długie trzy tygodnie.

Wygląda na to, że odpowiedni rytm znalazł Marcel Kittel (Katusha – Alpecin), który wywalczył dziś trzecie miejsce. Niemiecki sprinter już nie może się doczekać kolejnych etapów:

To był bardzo trudny, nerwowy sprint, ale możemy być zadowoleni z wyniku. Wiadomo, że celowaliśmy w zwycięstwo i koszulkę, ale taki cel możemy osiągnąć w następnych dniach. Ważne, że w końcu liczyłem się w walce na ostatnich metrach. Moc pod nogą była, ale zacząłem jednak zbyt późno. Moja dyspozycja jest na tyle dobra, że powinienem powalczyć na kolejnych etapach.