fot. Team Sky

Debiut Egana Bernala w wielkim tourze miał się odbyć w hiszpańskiej Vuelcie, ale zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour of California przypieczętowało decyzję kierownictwa drużyny Sky o zabraniu 21-letniego Kolumbijczyka na Tour de France. W największym wyścigu na świecie będzie się uczył i pomagał Chrisowi Froome`owi. 

Jak słusznie zauważył portal Cyclingnews, który przeprowadził z Eganem Bernalem wywiad, drużyna Sky zamiast powoływać na Tour de France mniej doświadczonego, 21-letniego neo-pro, zazwyczaj predestynowała do startu silniki o wysokiej mocy, będące w stanie ciągnąć wyścig przez dwadzieścia jeden dni. Tym razem Dave Brailsford i spółka doszli chyba jednak do wniosku, że Froome wiecznie ścigał się nie będzie, więc trzeba szkolić następców.

Otrzymałem powołanie po Kalifornii [Tour of California]. Podczas tego wyścigu mówiłem mediom, że wystartuję we Vuelcie, ale kierownictwo drużyny powiedziało mi, że jeśli chcę, to mogę pojechać na Tour.

Wspaniale jest tutaj być i nie mogę doczekać się startu. Jestem gotowy na nową przygodę i mam nadzieję, że będę w dobrej formie. Jestem tutaj po to, aby pomóc drużynie wygrać Tour i Chrisowi w górach. Będę z nim tak długo, jak będę mógł. Myślę, że jestem w stanie mu pomóc, ponieważ czuję się dobrze

– deklaruje Egan Bernal.

Obserwowanie młodego Kolumbijczyka, którego były szef w ekipie Androni Gianni Savio był przeciwny jego udziału w Tourze, z pewnością będzie interesujące. Czy Bernal pójdzie w ślady swoich kolegów z drużyny, którzy w ostatnich latach towarzyszyli Froome`owi do Paryża jak na przykład Wout Poels? Czy może trudy trzytygodniowego wyścigu okażą się dla niego zbyt duże?

Chciałbym się wiele nauczyć. Jestem tutaj z doświadczonymi kolarzami jak Kwiatkowski, Thomas i Froome. Jestem dumny z tego, że mogę tutaj z nimi się ścigać i mam nadzieję, że zdobędę wiedzę, którą wykorzystam w przyszłości.

To jest największy wyścig na świecie i mój pierwszy wielki tour. Mam wielki szacunek do Froome`a. Dla mnie jest jednym z najlepszych kolarzy na świecie. W mojej głowie jest tylko i wyłącznie to, aby mu pomagać. Mam nadzieję, że po wyścigu będę mógł powiedzieć, że jestem dumny z pracy, jaką wykonałem. Być może wówczas, jeśli w przyszłości będę liderem w wielkim tourze, skorzystam z tej wiedzy

– dodał Egan Bernal.

Nowy nabytek Team Sky nie uniknął również pytania o sprawę salbutamolu Chrisa Froome`a. Odpowiadając określił ją “zwariowaną”, zaznaczając jednocześnie, że wielu rzeczy nie rozumie z powodu słabej znajomości języka angielskiego.