Ivan Ramiro Sosa (Androni Giocattoli – Sidermec) triumfował na królewskim etapie Sibiu Cycling Tour i został nowym liderem wyścigu.

Już drugiego dnia wyścigu w Rumunii organizatorzy przygotowali krótką, ale bardzo ciężką przeprawę. Kolarze mieli do przejechania 91 kilometrów, ale etap kończył się na Balea Lac. Finałowa wspinaczka to prawie 23 kilometry o średnim nachyleniu 6 %.

Po pierwszym podjeździe z peletonu uciekli Daniel Crista (Rumunia) i Adriaan Janssen (Delta Cycling Rotterdam). Na lotnych premiach brylował dziś Janssen i Holender wywalczył sobie koszulkę punktową po tym etapie.

Za nimi kręcił Franco Orocito (d’Amico – Utensilnord), ale przed finałowych podjazdem Argentyńczyk został doścignięty przez peleton. Krótko po tym jak droga zaczęła się wznosić odpadł Crista, a samotny Janssen miał tylko niespełna minutę przewagi nad dużą grupą.

Szybko kontakt z czołówką stracił wczorajszy zwycięzca prologu i pierwszy lider wyścigu Davide Ballerini (Androni Giocattoli – Sidermec). 15 kilometrów przed metą prowadzący Holender został doścignięty, a na czele kręciło około 40 kolarzy.

Tempo nadawała przede wszystkim ekipa Androni Giocattoli – Sidermec, która miała w swoich szeregach Ivana Ramiro Sose, który niedawno triumfował na trasie Adriatica Ionica Race. 5 kilometrów przed metą w czołówce kręciło już tylko ośmiu zawodników, w tym po dwóch z Androni i CCC Sprandi Polkowice.

Mocne przyspieszenie Sosy wytrzymali tylko Amaro Antunes (CCC Sprandi Polkowice) i Maxim Rusnac (Mołdawia). Jednak kolejna próba Kolumbijczyka okazała się skuteczna i odjechał on rywalom.

Sosa nie dał się już doścignąć i zanotował kolejny sukces w tym sezonie. Drugi był Aleksey Rybalkin (Gazprom-RusVelo), a trzeci Antonio Santoro (Monkey Town Continental Team). Na piątym miejscu dzisiejszą rywalizację zakończył Antunes (CCC Sprandi Polkowice).

Pełne wyniki pierwszego etapu – TUTAJ.