Fot.: Sibiu Cycling Tour / Focus Photos Agency

Matias Malmberg (Swatt Club) wygrał inauguracyjny odcinek tegorocznej edycji Sibiu Cycling Tour (2.1). Duńczyk zaatakował w końcowej fazie wyścigu z ucieczki dnia i udało mu się dojechać do mety przed rozpędzonym peletonem. Malmberg został też pierwszym liderem imprezy. 

Na sam początek zmagań organizatorzy przygotowali dla zawodników etap o długości 110,5 kilometra (Sibiu – Sibiu), na którym największą trudnością był podjazd 3. kategorii – Călugăru (2,5 km ; 5,9%). Panowie pokonywali go trzykrotnie, ale wiele wskazywało na to, że o etapowe zwycięstwo będą walczyć sprinterzy. Na liście startowej mieliśmy jednego reprezentanta Polski, a był nim Dawid Lewandowski (NSN Development Team).

Fot.: ProCyclingStats

Na starcie nie pojawił się Victor Martínez (MENtoRISE Teem CCN). Tuż po rozpoczęciu rywalizacji w peletonie doszło niestety do kraksy, w której uczestniczyli m.in. Ivo Oliveira (UAE Team Emirates-XRG) i Horea-Stefan Precup (reprezentacja Rumunii). Ucieczkę dnia utworzyło z kolei 7 zawodników: Philip Heijnen (Azerion / Villa Valkenburg), Matias Malmberg (Swatt Club), Adam Lewis (APS Pro Cycling by Team Cadence Cyclery), Iben Rommelaere (Tarteletto-Isorex), Bastian Dietl (Run & Race – Solarpur), Iustin-Ioan Văidian (MENtoRISE Teem CCN) oraz Zétény Szijártó (Team United Shipping). W międzyczasie wyścig opuścił Mátyás Helmle (reprezentacja Węgier).

Na pierwszej górskiej premii triumfował Iustin-Ioan Văidian, który dopisał do swojego dorobku 3 punkty. Tempo w peletonie dyktowała natomiast ekipa Red Bull-BORA-hansgrohe. Ucieczka wyrobiła sobie 1,5 minuty przewagi nad główną grupą. Następnym przystankiem na mapie sobotniego odcinka był lotny finisz Orlat, na którym triumfował Iben Rommelaere. To właśnie na jego konto powędrowały 3 sekundy bonifikaty czasowej. Peleton zaczął trochę odrabiać, dzięki czemu przewaga ucieczki spadła do 1 minuty i 10 sekund. Do mety pozostało 60 kilometrów.

Na drugiej górskiej premii najlepszy okazał się Iben Rommelaere. Belg oraz Iustin-Ioan Văidian mieli w tym momencie po 5 punktów w klasyfikacji górskiej. Jako pierwszy z czołówki odpadł Bastian Dietl. 37 kilometrów przed metą mieliśmy zatem na czele 6 kolarzy, którzy jechali z przewagą 1 minuty i 15 sekund nad peletonem.

Na ostatnim podjeździe kontakt z czołówką stracił Philip Heijnen, natomiast jako pierwszy na szczycie zameldował się Iben Rommelaere. Dzięki temu Belg objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji górskiej, gromadząc na swoim koncie 8 punktów. 20 kilometrów przed metą peleton tracił już tylko 30 sekund. Goniły ekipy UAE Team Emirates-XRG oraz Red Bull-BORA-hansgrohe.

Dość niespodziewanie czołowa piątka utrzymywała około 20 sekund zapasu nad główną grupą. Ucieczka wjechała na ostatnie 5 kilometrów. Rozpoczęło się tzw. przeciąganie liny. Uciekający kolarze zgodnie ze sobą współpracowali, zwiększając swoje szanse na dojechanie do mety przed rozpędzonym peletonem. Wkrótce rozpoczął się finałowy kilometr, a główna grupa traciła 10 sekund. Na solo ruszył Matias Malmberg. Duńczyk zyskał przewagę nad towarzyszami z ucieczki i to właśnie on okazał się zwycięzcą inauguracyjnego odcinka! Peleton zdołał dogonić pozostałych kolarzy w samej końcówce, ale musiał się zadowolić jedynie walką o 2. pozycję. Na podium stanęli również zawodnicy Red Bull-BORA-hansgrohe: Danny van Poppel (2. lokata) oraz Davide Donati (3. miejsce). Malmberg został też pierwszym liderem wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały cztery odcinki, a jeden z nich zostanie rozegrany jeszcze w sobotę (krótka jazda indywidualna na czas).

Wyniki 1. etapu Sibiu Cycling Tour 2026:

Poprzedni artykułTour de France 2026: Procedury organizatorów dotyczące upałów
Następny artykułChris Froome o Tadeju Pogačarze: „Jeśli uniknie kłopotów, to zwycięstwo ma już w garści”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze