Ostatnie tygodnie są kontynuacją rozwoju Ivana Sosy. Młody Kolumbijczyk ponownie okazał się najlepszy na włoskich szosach, udowadniając, że w najbliższych sezonach może być jednym z najlepszych kolarzy w stawce.

Podczas Adriatica Ionica Race, Sosa był zdecydowanie najlepszym góralem w stawce. Podczas etapu zakończonego na legendarnym Passo Giau, zupełnie nikt nie był w stanie mu dorównać, z Gulio Ciccone i Benem Hermansem na czele. Sam zawodnik przyznaje, że w ten sposób przede wszystkim nabiera zdecydowanie więcej pewności siebie.

Każde zwycięstwo jest dla mnie ważne pod względem mentalnym. Teraz, do każdej innej imprezy będę już podchodził z większą pewnością siebie. Wiem na co mnie stać

– powiedział Sosa.

W ostatnich dniach stało się też jasne, że Sosa będzie miał możliwość sięgnąć po kolejny wielki triumf w sierpniowym Tour de l’Avenir. To właśnie zawodnik Androni – Sidermec będzie odpowiedzialny w reprezentacji Kolumbii za walkę w klasyfikacji generalnej.

Jestem pewien, że mogę dać naprawdę wiele mojej reprezentacji. Cały nasz zespół jest bardzo silny i wiem, że możemy dokonać czegoś wielkiego. Największą bolączką najprawdopodobniej będzie drużynowa czasówka, lecz kto wie, być może w górach uda mi się wszystko odrobić

– powiedział podopieczny Gianniego Savio.

Najbliższym startem Sosy będzie lipcowy Sibiu Cycling Tour.