Foto: ASO / Alex Broadway

Dyrektor Mitchelton Scott uważa, że australijska ekipa nie mogła poświęcić pomocników Adama Yatesa dla pociągu sprinterskiego Caleba Ewana.

Wydawało się, że obok Adama Yatesa, Ewan jest jednym z “pewniaków” do składu Mitchelton-Scott na Tour de France. Sprinter miał zadebiutować w Wielkiej Pętli i powalczyć o etapowy sukces, ale okazało się, że skład został w pełni poświęcony Yatesowi, który jest jednym z kandydatów do końcowego podium. Niemal od razu po ogłoszeniu składu w kolarskim świecie zawrzało – wiele osób uznało, że Ewan nie jedzie do Francji, ponieważ w przyszłym sezonie zmieni barwy.

Mogę tylko się wypowiedzieć za ekipę podając przykład z 2016 roku, gdy już wiedzieliśmy, że Michael Matthews odchodzi do Sunwebu, a i tak zabraliśmy go na Tour, gdzie wygrał etap. Jakiekolwiek są plany Caleba na przyszły rok, musieliśmy podjąć decyzje, które są najlepsze na Tour. Włożyliśmy wiele pracy w rozwinięcie sprinterskiego pociągu przez ostatnie dwa lata, ale i tak finisze nie wychodzą jak chcemy. Ciężko wziąć 23-latka, który nigdy nie był na TdF, skoro jednocześnie mamy Adama Yatesa, który przez cały rok świetnie się spisywał, również w Dauphine

– mówi White w rozmowie z Cycling Weekly.

Dyrektor Mitchelton-Scott zauważa, że jego podopieczny walczył w tym sezonie w aż 17 sprintach, a wygrał tylko dwa. Yates również ma dwa triumfy, ale do tego dokłada wysokie miejsca w klasyfikacjach generalnych m.in. Tirreno-Adriatico, Amgen Tour of California czy Criterium du Dauphine.

Drugie miejsce w Dauphine to niezły wynik. Co [Adam] może zrobić na Tourze? Myślę, że jest w grupie gości, a jest ona spora, którzy powalczą o podium. To też kolejne doświadczenie, które zbiera w wieku 25 lat. Obojętnie jaki wyjdzie wynik, stawiamy w stu procentach na jego rozwój jako kolarza na generalkę. Jeśli osiągnie podium, to wspaniale. Obojętnie jednak jak pojedzie, to czegoś się nauczy.

Chociaż jeszcze kilka lat temu australijski zespół specjalizował się w klasykach i sprintach, to ostatno, dzięki znakomitej jeździe Estebana Chavesa i braci Yates, ewoluował w jedną z najlepszych ekip walczących o wysokie miejsca w Wielkich Tourach. Przykładów nie trzeba daleko szukać – w majowym Giro d’Italia Simon Yates wygrał trzy etapy i przez 13 dni był liderem.

Przekwalifikowujemy się na generalkę, pokazaliśmy to na Giro. Mieliśmy też wspaniałe wyniki Estebana na Giro i Vuelcie. Zobaczymy kto będzie naszym sprinterem na przyszły rok, jeśli w ogóle kogoś będziemy mieli. Czasami lepiej poczekać rok czy dwa, żeby znaleźć odpowiednią osobę

– zakończył White.