fot. Cycling.photography / Josef Vaishar

Słoweniec “na solo” wygrał kończący rywalizację etap, co przełożyło się na triumf w klasyfikacji generalnej. Trzeci na mecie był dziś Kamil Małecki (Polska)!

Ostatniego dnia Wyścigu Pokoju do lat 23 do pokonania było 158km. Profil najeżony był podjazdami, chociaż żaden nie był tak długi jak wczorajsze wspinaczki. Nie zmieniało to jednak faktu, że na kolarzy czekało aż pięć premii górskich i meta na szczycie.

Tempo od samego początku było mocne, co przełożyło się na brak ucieczek dłuższych niż kilkadziesiąt sekund. Dopiero 40km po starcie minutę przewagi uzyskali Ivo Oliveira (Portugalia) i Fabien Rondeau (Francja). Z peletonu na lotnej premii finiszował Marc Hirschi (Szwajcaria), by nadrobić sekundy do lidera.

Przed pierwszą premią górską od peletonu oderwali się Dylan Bouwmans (Holandia), Izidor Penko (Słowenia) i Devin Shortt (RPA). Trio szybko dogoniło dwóch liderów i jeszcze przed wjazdem w wysokie góry czołówka urosła do pięciu nazwisk.

Na drugim premiowanym podjeździe sytuacja nieco się wymieszała – Oliveira zostawił towarzyszy i odjechał, ale po chwili został złapany przez kontrujących Duńczyków – Jespera Schultza i Jonasa Vingegaarda. Po chwilowym zamieszaniu peleton jednak złapał wszystkich uciekinierów – “gruppo compatto”.

Na Videlskim Sedle zaatakował jeden z faworytów wyścigu, Tadej Pogacar (Słowenia). Słoweniec znakomicie utrzymywał kilkudziesięciosekundową przewagę i samotnie przekroczył linię mety świętując piękny triumf. Z grupki najlepiej finiszował Xuban Erazzkin (Hiszpania), a tuż za jego plecami pojawił się najlepszy z Polaków – Kamil Małecki.

W klasyfikacji generalnej różnice się zmniejszyły. Po dłuższych obliczeniach sędziowie podali, że triumf trafił ostatecznie w dłonie Słoweńca, który na finałowej wspinaczce uzyskał ponad minutę przewagi.

Pełne wyniki – TUTAJ.