Movistar Team / Twitter

Ostatni etap wyścigu dookoła Kraju Basków powinien być wielką próbą zgubienia Primoza Roglica przez wszystkich rywali. Najbardziej zmotywowany do tego wydaje się być Mikel Landa, który już wczoraj pokazał pazur.

Piąty etap Itzulia Basque Country był prawdziwym popisem kolarza Movistar. Bask razem z kolegami rozerwał peleton na bardzo małe grupki, dając sobie możliwość na zbliżenie się do lidera wyścigu Primoza Roglica. Ostatecznie jednak Landa traci do Słoweńca wciąż prawie dwie minuty, co wydaje się być nie do odrobienia. Mimo to Hiszpan zapewnia, że będzie jeszcze próbował.

Roglic to świetny zawodnik, który jest naprawdę silny. Na piątym etapie, kiedy rwaliśmy stawkę, mocno dawał o sobie znać przedni wiatr, który bardzo nas wymęczył. Mam nadzieję, że Primoz także mocno odczuł trudy etapu, co zakładała nasza taktyka. Dziś podium mamy już praktycznie zagwarantowane, dlatego też możemy jeszcze powalczyć o pozycję lidera. Musimy spróbować coś ugrać już od pierwszego kilometra

– powiedział mocno zmotywowany Bask.

Jednym z największych problemów Primoza Roglica może okazać się brak silnego zespołu. W związku z tym kolarze Movistar mogą także wykorzystać inną kartę przetargową – Nairo Quintanę, który w generalce traci do lidera około 3 minuty.