Michał Kapusta / naszosie.pl

Wenezuelczyk został złapany na stosowaniu EPO po… wygranym etapie wyścigu na Gwadelupie.

Juan Engelberth Murillo Ortiz w zeszłym roku reprezentował Gwada Bikers 118 podczas Tour Cycliste International de la Guadeloupe. 35-letni kolarz pokazał się ze znakomitej strony – wygrał dwa etapy i w klasyfikacji generalnej zajął drugą lokatę. Niestety okazało się, że forma nie przyszła znikąd – 1 sierpnia (w dniu urodzin!), po triumfie na czwartym odcinku imprezy, w organizmie Wenezuelczyka wykryto EPO-CERA.

W związku z tym kolarz został zdyskwalifikowany na cztery lata, co najprawdopodobniej zakończy jego karierę. Przy okazji Francuski Związek Kolarski dołożył 10 000 euro mandatu. Kara nie została odnotowana na listach UCI – zarówno zawieszeń tymczasowych jak i ostatecznych wykluczeń.

Ortiz w ostatnich latach dobrze spisywał się w Tour de Guadeloupe – w 2014 i 2015 roku był odpowiednio 3 i 4 w klasyfikacji końcowej. 35-latek odnosił sporo zwycięstw w ojczyźnie (był nawet mistrzem kraju), a w Gwada Bikers 118 był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników.