Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Polak zajął szóste miejsce na drugim etapie Vuelta a San Juan. Jak podsumował swój pierwszy tegoroczny rezultat w TOP10?

Jestem zadowolony z dzisiejszego dnia, jeszcze w końcówce miałem trochę pecha – złapałem gumę przed tym ostatnim podjazdem ok. 1-kilometrowym, ale zdołałem dojść grupę i jeszcze walczyć w końcówce. Jak na tę porę roku jest dobrze, wyścig traktuję zdecydowanie treningowo, więc moja dyspozycja pokazuje mi, że jestem tu gdzie powinienem.

Po dwóch dnia rywalizacji Polak awansował już na 12. miejsce w klasyfikacji generalnej i nadrobił czas nad m. in. Jarlinsonem Pantano. We wtorkowy wieczór na zawodników czeka jazda indywidualna na czas na dystansie 14,4 km.