fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Dzięki pomocy społeczeństwa Francuz uzbierał wystarczającą sumę, by pokryć dwie trzecie swojego kontraktu z Fortuneo-Oscaro.

Le Roux w sezonie 2017 reprezentował Armee de Terre, ale Francja postanowiła obciąć środki armii przeznaczane na wspieranie drużyny i kolarz musiał się rozejrzeć za nowym pracodawcą. 25-latek uratował się dzięki crowdfundingowi, czyli platformie, na której społeczeństwo wspiera potrzebującego zbiórką pieniędzy.

Przy wsparciu ponad 180 osób i reklamie lokalnych mediów Francuz zdołał uzyskać sumę 40 000 euro, która pokrywa 2/3 kosztów kontraktu z Fortuneo-Oscaro. Pozostałą część wpłaci menedżer Fortuneo, Emmanuel Hubert.

Jak tylko dowiedziałem się o rozwiązaniu drużyny armii, zrozumiałem, że muszę szukać nowego zespołu. Wiedziałem, że będzie ciężko, ale wierzyłem, że może się udać. Ustaliłem Boże Narodzenie jako termin, w którym zdecyduję o swojej przyszłości, więc podpisanie umowy z Fortuneo to wielka ulga. Bardzo wspierali mnie moi przyjaciele Laurent Pichon i Olivier Le Gac, którzy utrzymywali moją motywację. Zobowiązuję się dawać z siebie 200 procent jako kolega z ekipy, a czasami może szukać swoich szans

– zapowiedział Le Roux.

 

W tym roku crowdfunding ratował też istnienie zespołu Cannondale-Drapac. Amerykańska drużyna uzbierała ponad 560 tysięcy dolarów po tym jak ze wsparcia zrezygnował duży sponsor. Ostatecznie przyszłość ekipy Jonathana Vaughtersa uratowała szwedzka firma EF Education First.