Zgodnie z dzisiejszymi zapowiedziami, niewykluczone, iż obejrzymy Chrisa Froome’a podczas Mistrzostw Świata w Bergen. Brytyjczyk zastanawia się nad startem w jeździe indywidualnej na czas.
Czynnikami pozwalającymi myśleć Froome’owi o tytule mistrza są jego bardzo dobra forma, oraz trasa czasówki w Bergen. Warto bowiem pamiętać, że ostatnie kilka kilometrów prowadzić będzie pod górę.
Jeśli skończę Vueltę w dobrej formie, a trzeci tydzień pokaże, że wciąż jestem mocny, wówczas zacznę myśleć o drużynówce i indywidualnej czasówce w Bergen. W wyścigu ze startu wspólnego nie wniósłbym wiele, dlatego też wolę oddać miejsce komuś odpowiedniejszemu. Jeśli chodzi o drużynówkę i indywidualną jazdę na czas, upatruje tam pewnej szansy na siebie
– powiedział Froome.
Ściganie w Norwegii zacznie się już tydzień po zakończeniu hiszpańskiej etapówki. Tym samym Brytyjczyk miałby szanse nie tylko utrzymać formę, ale także wjechać na trasy w Bergen w pełnym rytmie wyścigowym.








