© Unipublic/Photogomez Sport

Zgodnie z dzisiejszymi zapowiedziami, niewykluczone, iż obejrzymy Chrisa Froome’a podczas Mistrzostw Świata w Bergen. Brytyjczyk zastanawia się nad startem w jeździe indywidualnej na czas.

Czynnikami pozwalającymi myśleć Froome’owi o tytule mistrza są jego bardzo dobra forma, oraz trasa czasówki w Bergen. Warto bowiem pamiętać, że ostatnie kilka kilometrów prowadzić będzie pod górę.

Jeśli skończę Vueltę w dobrej formie, a trzeci tydzień pokaże, że wciąż jestem mocny, wówczas zacznę myśleć o drużynówce i indywidualnej czasówce w Bergen. W wyścigu ze startu wspólnego nie wniósłbym wiele, dlatego też wolę oddać miejsce komuś odpowiedniejszemu. Jeśli chodzi o drużynówkę i indywidualną jazdę na czas, upatruje tam pewnej szansy na siebie

– powiedział Froome.

Ściganie w Norwegii zacznie się już tydzień po zakończeniu hiszpańskiej etapówki. Tym samym Brytyjczyk miałby szanse nie tylko utrzymać formę, ale także wjechać na trasy w Bergen w pełnym rytmie wyścigowym.

Poprzedni artykułKristoffer Halvorsen w Team Sky!
Następny artykułNaszosowe oceny: podsumowanie pierwszego tygodnia
Dawid Gruntkowski
Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Oprócz kolarstwa kocha żużel, o którym pisze na portalu speedwaynews.pl. W wolnych chwilach bawi się w tłumacza, amatorsko jeździ i do późnych godzin nocnych gra półzawodowo w CS:GO.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze