fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Organizator Tour de Pologne opowiadał o kulisach powstawania etapu do Szczyrku oraz podzielił się swoimi przemyśleniami na temat rywalizacji podczas trzeciego dnia zmagań.

Ten etap był trochę “wymęczony” przeze mnie, bo nie mogłem znaleźć chętnych do zorganizowania trzeciego etapu. Postanowiłem spróbować czegoś innego niż do tej pory i przyjechałem do Szczyrku i pojeździłem tutaj. Uznałem, że nawet jeśli będzie trzeba dokładać do tego etapu to go tutaj zrobimy, bo gmina nie była przygotowana na wymagania finansowe, więc wzięliśmy większość na siebie. Myślę, że wyszedł piękny etap i w przyszłym roku będziemy mogli tutaj jeszcze lepiej wszystko przygotować.

Wygrał bardzo mocny zawodnik, trochę zaskoczył Rafała Majkę i Petera Sagana, oni byli trochę za daleko i za późno zaczęli finiszować. Trochę zabrakło, ale szybko nadrabiali straty, a to pokazuje, że są zmotywowani i to dobrze rokuje na kolejne etapy, bo widać, że mają pod nogą. Tour de Pologne pokazuje nowe gwiazdy i fajnie, że wygrał ktoś nowy, ktoś, kto pokonał mistrza świata i Rafała Majkę.

Jak pytałem Sagana to powiedział mi “zobacz jaki on [Teuns] chudy [śmiech]. Będzie z niego dobry góral. Majka i Sagan mogli być bliżej, ale teraz to gdybanie. Myślę, że gdyby wcześniej mogli zareagować na atak Teunsa to walczyli by między sobą o wygranie etapu. Grupa Bory ma lidera, piękna postawa Rafała i myślę, że wyścig teraz tylko nabierze kolorytu.